Automatyka magazynowa w obiektach dedykowanych branży e-commerce – jakie rozwiązania intralogistyczne są najbardziej efektywne?
Klienci e-commerce nie lubią czekać, a czas dotarcia dostawy jest często jednym z kluczowych warunków decydujących o tym, czy podejmują decyzję o zakupie. Pomiędzy sklepem internetowym, klientem a operatorem logistycznym realizującym zlecenie występuje zatem swoista interakcja.
Tekst: Adam Brzozowski

Zdjęcie: AdobeStock
Jednym z kluczowych wyzwań logistycznych przy obsłudze branży e-commerce jest duża liczba, rozproszonych w terenie, nadawców i odbiorców. Dodatkowo oczekiwania klientów względem sklepów internetowych, a także procesu związanego z przesyłką zamówionego produktu zmieniają się. Dostawcy rozwiązań technicznych dla tego sektora muszą to uwzględniać, istnieje szereg nowoczesnych narzędzi, które mogą w tym pomóc.
Wzrost napędza!
Paweł Nowakowski, Dyrektor Sprzedaży, Systemy Automatyczne, Mecalux, potwierdza, że wzrost rynku e-commerce w ostatnich latach przełożył się na zwiększenie zainteresowania wprowadzaniem automatyki w obiektach magazynowych. – Model sprzedaży internetowej generuje ogromną liczbę zamówień jednostkowych, o dużej zmienności wolumenów i bardzo krótkich terminach realizacji. Obsługa takich procesów w oparciu wyłącznie o pracę manualną staje się nieefektywna, kosztowna i trudna do skalowania. Firmy e-commerce coraz częściej postrzegają automatykę nie jako rozwiązanie opcjonalne, lecz jako kluczowy element strategii rozwoju i utrzymania konkurencyjności. Automatyzacja pozwala zwiększyć przepustowość magazynu, skrócić czas realizacji zamówień, ograniczyć liczbę błędów oraz uniezależnić się, przynajmniej częściowo, od problemów rynku pracy – mówi P. Nowakowski.
Co to tego, że dynamiczny wzrost rynku e-commerce w ostatnich latach przełożył się na zwiększone zainteresowanie automatyzacją magazynów, nie ma również wątpliwości Andreas Stöckl, eVP Sales Central Europe, Exotec, podkreślając, że klienci e-commerce oczekują dziś bardzo szybkiej, bezbłędnej realizacji zamówień, co przy rosnącej skali operacji jest praktycznie niemożliwe do osiągnięcia wyłącznie przy wykorzystaniu pracy manualnej. – Presja na coraz krótsze czasy dostaw oraz stale poszerzający się asortyment powodują, że automatyzacja staje się nie tyle przewagą konkurencyjną, co koniecznością. Rozwiązania automatyczne pozwalają zwiększyć wydajność, skalowalność i niezawodność procesów magazynowych, przy jednoczesnym, lepszym wykorzystaniu przestrzeni. W tym kontekście e-commerce jest jednym z głównych motorów napędowych wdrożeń nowoczesnych rozwiązań, takich jak system Skypod, które odpowiada na potrzeby kompletacji jednostkowej i pełnej, wysokiej przepustowości oraz elastycznego zarządzania zamówieniami w środowisku omnichannel – mówi A. Stöckl.
Przemysław Klich, Dyrektor ds. Sprzedaży, Arvato Polska, zaznacza, że Polska ze względu na swoje położenie jest atrakcyjnym miejscem do prowadzenia operacji magazynowych (fulfillment) dla projektów krajowych oraz regionalno-globalnych, a w każdym przypadku mieliśmy do czynienia ze wzrostem e-sprzedaży. – Od ponad 5 lat (praktycznie pandemia była punktem zwrotnym) widzimy zwiększone zainteresowanie rozwiązaniami automatyki magazynowej. Należy także podkreślić, że realizujemy coraz więcej projektów typu omnichannel, w których łączymy obsługę kanałów B2B (hurt/detal) oraz B2C (e-commerce), gdzie połączone wolumeny natychmiast uruchamiają zapotrzebowanie na rozwiązania automatyczne – mówi P. Klich.
Mateusz Wilkosz, Marketing Manager, ISL Innowacyjne Systemy Logistyczne, zaznacza, że modele logistyczne charakterystyczne dla sektora e-handlu oparte na dużej liczbie zamówień jednostkowych, krótkich czasach realizacji i wysokiej presji na bezbłędność, bardzo szybko ujawniają ograniczenia procesów manualnych. – Wraz ze wzrostem wolumenu zamówień firmy dochodzą do naturalnego „sufitu operacyjnego”. Coraz częściej sięgają więc po rozwiązania automatyczne, które skracają drogę towaru w magazynie i stabilizują wydajność operacyjną. Systemy pracujące w logice „towar do człowieka”, takie jak regały automatyczne Rotomat czy Lean-Lift, pozwalają znacząco ograniczyć czas kompletacji oraz wyeliminować zbędne przemieszczanie się operatorów. Automatyzacja staje się więc nie tylko narzędziem optymalizacji kosztów, ale realnym warunkiem dalszego rozwoju logistyki e-commerce – wyjaśnia M. Wilkosz.
Kluczowe czynniki
Wśród czynników decydujących o wdrożeniu automatyki w e-commerce P. Nowakowski (Mecalux) wymienia m.in. charakter procesów logistycznych (duża liczba zamówień o niewielkiej liczbie pozycji, wysoka dynamika pików sprzedażowych oraz konieczność realizacji zamówień w modelu same-day lub next-day delivery); skalę operacji i tempo wzrostu biznesu (automatyka umożliwia skalowanie przepustowości bez proporcjonalnego wzrostu zatrudnienia i powierzchni magazynowej). – Coraz większą wagę mają także problemy rynku pracy, trudności w pozyskaniu i utrzymaniu pracowników magazynowych oraz rosnące koszty pracy. Nie bez znaczenia pozostają czynniki jakościowe: oczekiwania klientów dotyczące szybkości i bezbłędności realizacji zamówień, potrzeba lepszej kontroli procesów oraz dostęp do danych operacyjnych w czasie rzeczywistym – dodaje nasz rozmówca.
P. Klich (Arvato Polska) wspomina o rodzaju obsługiwanego asortymentu (gabaryty, drobnica, produkty niebezpieczne itp.); procesach logistycznych (obsługa: paletowa, kartonowa, sztukowa); skali projektu (ilość indeksów oraz składowanych produktów, liczba operacji wejścia i wyjścia per kanał sprzedażowy/operacyjny), jak również o długości kontraktu.
To, że w e-commerce decyzja o automatyzacji zależy głównie od skali operacji i charakteru procesów, potwierdza A. Stöckl (Exotec) i dodaje, że ważne są liczba SKU oraz szczytowe wolumeny zamówień, a także obsługa zamówień B2C, jak i B2B w modelu omnichannel. Zaznacza, że automatyzacja pomaga radzić sobie z niedoborem pracowników i wysoką rotacją, ograniczeniami przestrzennymi dzięki pionowym systemom składowania oraz zapewnia szybkie skalowanie i elastyczność magazynu.
M. Wilkosz (ISL Innowacyjne Systemy Logistyczne) jako kluczowy czynnik wymienia charakter procesów logistycznych, w których dominuje kompletacja drobnych towarów, duża liczba indeksów oraz wysoka rotacja asortymentu. Automatyzacja pozwala ustandaryzować sposób kompletacji i uniezależnić tempo pracy od zmiennego obciążenia magazynu. – Rośnie znaczenie presji na efektywne wykorzystanie powierzchni magazynowej, szczególnie w obiektach miejskich i centrach fulfillmentowych. Rozwiązania oparte na pionowym składowaniu, takie jak Lean-Lift czy Rotomat, umożliwiają maksymalne wykorzystanie wysokości hali i znaczące ograniczenie zapotrzebowania na powierzchnię, co w e-commerce często przesądza o opłacalności inwestycji – dodaje M. Wilkosz.
Bariery
Nie brakuje barier, nieco hamujących automatyzację. P. Nowakowski (Mecalux) podkreśla, że najczęstszą z nich jest postrzeganie automatyki wyłącznie przez pryzmat kosztu inwestycyjnego, a nie długofalowych korzyści biznesowych. Tymczasem ważne jest spojrzenie całościowe, uwzględniające całkowity koszt posiadania (TCO), oszczędności operacyjne oraz możliwość dalszego rozwoju. – Drugą barierą jest zmiana sposobu myślenia o procesach. Automatyzacja wymaga ich standaryzacji, uporządkowania i często przeprojektowania. To oznacza konieczność zaangażowania zespołu, przygotowania organizacji na zmianę oraz integracji systemów IT, w tym WMS i systemów nadrzędnych. Klient musi również liczyć się z inwestycją w kompetencje, zarówno po stronie obsługi technicznej, jak i zarządzania procesami w środowisku zautomatyzowanym. W praktyce jednak dobrze zaprojektowany i etapowo wdrażany system automatyczny minimalizuje ryzyko i pozwala na płynne przejście z procesów manualnych – wyjaśnia P. Nowakowski.
Również A. Stöckl (Exotec) wspomina o kosztach inwestycyjnych oraz potrzebie integracji z systemami IT i zapewnieniu wysokiej jakości danych. Konieczne jest też przeprojektowanie procesów oraz szkolenie operatorów. – W przypadku tradycyjnych systemów magazynowych często problemem są także wymogi przestrzenne, choć nowoczesne rozwiązania, takie jak Skypod, minimalizują ten aspekt. Dodatkowo klienci obawiają się zakłóceń w produkcji i operacjach podczas przejścia na automatyzację, dlatego kluczowe jest odpowiednie planowanie i wdrażanie np. etapami – dodaje.
P. Klich (Arvato Polska) definiuje krytyczne punkty zarówno w doborze i zaprojektowaniu właściwego rozwiązania, jak i wdrożeniu infrastruktury twardej oraz dodatkowego systemu danego rozwiązania (połączenie WMS z kolejnym podsystemem), ale też bieżącej obsłudze zautomatyzowanej infrastruktury od strony technicznej (utrzymanie ruchu), jak i pracowniczej (współpraca z maszynami). Wspomina również o aspekcie kosztowym, czyli sfinansowaniu inwestycji.
Bez kompleksów
P. Nowakowski (Mecalux) potwierdza, że branża e-commerce należy do liderów we wdrażaniu automatyki magazynowej. W porównaniu z handlem tradycyjnym czy logistyką 3PL, firmy e-commerce szybciej podejmują decyzje inwestycyjne i chętniej sięgają po innowacyjne rozwiązania intralogistyczne. – Wynika to bezpośrednio z presji rynkowej, krótkich czasów dostaw, dużej konkurencji cenowej oraz wysokich oczekiwań klientów końcowych. E-commerce bardzo często wyznacza również trendy, które następnie adaptowane są przez inne branże, takie jak FMCG czy logistyka kontraktowa – podsumowuje P. Nowakowski.
To, że firmy e-commerce, razem z operatorami 3PL, wykazują najwyższe zainteresowanie automatyzacją magazynów w porównaniu z innymi branżami potwierdza A. Stöckl (Exotec) i zaznacza, że popyt, np. w handlu detalicznym, przemyśle spożywczym czy opiece zdrowotnej, jest nieco niższy. – E-commerce jest głównym motorem innowacji, ponieważ wymaga wyjątkowej elastyczności i szybkości realizacji zamówień – od pojedynczych sztuk wysyłanych do klientów indywidualnych (B2C), po większe zamówienia hurtowe dla firm (B2B). Magazyny muszą więc być w stanie szybko zmieniać priorytety, łączyć różne typy zamówień w jednym procesie i dostosowywać się do sezonowych wzrostów sprzedaży, promocji czy nagłych zmian w asortymencie. Równocześnie to w e-commerce jest największy nacisk na szybkość realizacji zamówień, klienci oczekują dostawy w ciągu kilku godzin lub maksymalnie kilku dni. Bez automatyzacji byłoby to praktycznie niemożliwe – argumentuje A. Stöckl.
M. Wilkosz (ISL Innowacyjne Systemy Logistyczne) zwraca uwagę na to, że firmy e-commerce należą obecnie nie tylko do najbardziej zaawansowanych, ale również świadomych użytkowników automatyki. Wdrażają nowe technologie chętniej, ponieważ logistyka ma bezpośredni wpływ na poziom obsługi klienta końcowego i konkurencyjność oferty. – E-commerce często pełni rolę branży wyznaczającej kierunki rozwoju intralogistyki. Takie rozwiązania, jak automatyczna kompletacja, pionowe systemy składowania czy integracja magazynów automatycznych z transportem wewnętrznym, są tu wdrażane wcześniej niż w handlu tradycyjnym czy przemyśle. Doświadczenia zdobyte w projektach e-commerce bardzo często stają się punktem odniesienia dla innych sektorów gospodarki – konkluduje M. Wilkosz.
Mają wiele do zaoferowania
W ofercie Mecaluxu znajduje się szereg rozwiązań dopasowanych do potrzeb e-commerce. Klienci szczególnie cenią sobie automatyczne systemy składowania pojemników oraz rozwiązania oparte na technologii shuttle (umożliwiają przechowywanie całego asortymentu w jednej kompaktowej instalacji i obsługują produkty znacznie szybciej niż magazynierzy poruszający się między rzędami tradycyjnych regałów). – Omawiając rozwiązania dla sektora sprzedaży on-line, nie sposób pominąć najważniejszego procesu – kompletacji. Mecalux oferuje wysokowydajne stanowisko kompletacyjne, które zwiększa dynamikę pracy personelu – pozwala płynnie przygotować do 6 zamówień jednocześnie i podnieść produktywność magazyniera do nawet 1000 pobrań na godzinę niewielkich produktów o wysokim wskaźniku rotacji. Alternatywnym, i dodatkowo w 100% autonomicznym, rozwiązaniem jest Robot do kompletacji. Został zaprojektowany z myślą o magazynach, które mierzą się z ogromną dzienną liczbą wysyłek oraz efektem sezonowości. Urzędzie zostało wyposażone w innowacyjne oprogramowanie wizyjne oraz algorytmy oparte na sztucznej inteligencji, dzięki czemu mechanizm pobierania artykułów jest w pełni adaptacyjny – mówi P. Nowakowski, dodając, że dużym zainteresowaniem cieszą się także autonomiczne roboty mobilne (AMR) do transportu towarów i obsługi kompletacji. Całość uzupełniają zaawansowane systemy informatyczne Mecalux, w tym Easy WMS, które integrują i optymalizują pracę zarówno części manualnej, jak i automatycznej. – Wielu przedsiębiorców dostrzega potencjał handlowy w modelu omnichannel, jednak wymaga on gruntownego przekształcenia struktury organizacji logistyki. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, Mecalux opracował Easy DOM, oprogramowanie, które integruje wszystkie ogniwa łańcucha dostaw i koordynuje proces przygotowywania zamówień w rozproszonej sieci dystrybucji obejmującej sklepy, magazyny, centra logistyczne itp. System automatycznie wybiera optymalny punkt kompletacji i wysyłki zakupionych artykułów w oparciu o dostępność zapasów oraz inne ustalone kryteria, wskaźnik wydajności pracy, szybkość dostawy czy efektywność kosztowa – kwituje P. Nowakowski.
A. Stöckl (Exotec) zachęca natomiast do zainteresowania się systemem Skypod, wyposażonym w moduły do kompletacji i pakowania (Pick&Pack), buforowania zamówień (Native Buffer) oraz kolejkowania zadań (Sequencing). Pozwala na obsługę wielu pojemników jednocześnie, co jest kluczowe przy mieszanej realizacji zamówień B2C i B2B. – Funkcja robot-to-robot picking zwiększa efektywność kompletacji, a czas reakcji poniżej 2 minut pozwala dotrzymać nawet bardzo napiętych terminów zamknięcia zamówień. System jest też elastyczny na rozbudowę – w miarę rosnącego wolumenu można w przyszłości dodać dodatkowe roboty lub regały, aby zwiększyć przepustowość magazynu – dodaje.
P. Klich (Arvato Polska) rekomenduje zarówno różnego rodzaju przenośniki, od mobilnych typu (AGV /WEASEL), po liniowe z zaawansowanym systemem sortowania gotowych paczek. Mówi również o instalowaniu maszyn pakujących, które „z dobiorą wielkość opakowania do wysyłanego produktu, a następnie wykonają za nas pracę spakowania”. – Najwyższy poziom automatyzacji to rozwiązania, które zapewniają nam korzyści w ramach 3w1: zwiększenie gęstości składowania; zwiększenie wydajności procesu przyjęcia i rozmieszczenia produktów; zwiększenie wydajności procesu pobrania produktów. Konkretne przykłady: Rack2Person, Systemy Shuttle oraz Open Shuttle, a także AutoStore – wylicza P. Klich.
M. Wilkosz (ISL Innowacyjne Systemy Logistyczne) zaznacza, że wdrożenia e-commerce najczęściej zaczynają się od automatyzacji stref składowania i kompletacji. Szczególnie dobrze sprawdzają się regały automatyczne Rotomat i Lean-Lift pracujące w modelu „towar do człowieka”. Rotomat, oparty na systemie karuzelowym, jest efektywnym rozwiązaniem dla drobnych i podobnych gabarytowo towarów o wysokiej rotacji, gdzie kluczowy jest szybki i intuicyjny dostęp do produktu. Modułowa konstrukcja umożliwia stopniową rozbudowę systemu wraz z rozwojem biznesu. – Lean-Lift umożliwia elastyczne zarządzanie bardziej zróżnicowanym asortymentem, także o większej masie, przy jednoczesnym maksymalnym wykorzystaniu wysokości magazynu. Integracja Lean-Lift z WMS, a w bardziej zaawansowanych projektach również z robotami AMR, pozwala łączyć automatyczne składowanie z transportem wewnętrznym. Takie podejście umożliwia firmom e-commerce rozwój skali operacji bez proporcjonalnego wzrostu zatrudnienia i kosztów powierzchni magazynowej – dodaje M. Wilkosz.
Magia nowości
W tym roku Mecalux koncentruje się na dalszym rozwoju rozwiązań informatycznych zwiększających elastyczność i skalowalność automatyki magazynowej, szczególnie właśnie dla sektora e-commerce. Rozwija funkcjonalności WMS i WES, dla szerszego wykorzystania analityki danych oraz automatycznego podejmowania decyzji operacyjnych. – WES wspiera systemy automatyczne poprzez monitorowanie zasobów, przydzielanie zadań i optymalizację przepływu materiałów. Jest w stanie usprawnić również czynności związane z kompletacją zamówień w procesach automatycznych i mieszanych, ponieważ traktują wszystkie zasoby magazynowe jako unikalny ekosystem. W obliczu nieprzewidzianych sytuacji, w sposób proaktywny, przeorganizowuje przypisywanie zasobów magazynowych i nadaje priorytet oczekującym zadaniom w celu dostosowania się do różnych zmian popytu oraz ograniczeń operacyjnych. Stawiamy również na rozwiązania modułowe, które pozwalają klientom rozpocząć automatyzację od wybranego obszaru magazynu i stopniowo ją rozbudowywać wraz z rozwojem biznesu – tłumaczy P. Nowakowski.
P. Klich (Arvato Polska) zapowiada natomiast, że w magazynach Arvato Polska do systemów już stosowanych typu: Rack2Person, System Shuttle (kartonowy) oraz ramiona robotyczne, w 2026 r. dojdą kolejne rozwiązania: ponownie System Shuttle, ale tym razem w wersji Open z robotami ACR+AMR oraz AutoStore. – Cel: efektywniej wykorzystać powierzchnię magazynową, szybciej realizować operacje wejścia i wyjścia, a na koniec otrzymać niższy koszt jednostkowy w stosunku do manualnych rozwiązań logistycznych – podsumowuje P. Klich.












