Dlaczego przygotowania do sezonu wysokich zamówień zaczynają się latem?

Kiedy mówimy o rozwoju e-commerce, myślimy o rosnącej liczbie zamówień, automatyzacji, technologiach. Z perspektywy funkcjonowania centrum dystrybucyjnego ma to jednak również ludzkie oblicze – za wzrostem sprzedaży stoją ludzie, których nie da się zatrudnić i przygotować z dnia na dzień. To właśnie dlatego tempo, w jakim rozwija się e-commerce, wymaga planowania z odpowiednio dużym wyprzedzeniem.
Tekst: Anna Juszkiewicz – HR Business Partner w FIEGE E-com Logistics w Gardnie
Według ECDB „eCommerce in Europe 2026” sprzedaż internetowa w Polsce ma rosnąć średnio o 9 proc. rocznie do 2029 r. – szybciej niż średnia europejska (7,7 proc.). Udział e-commerce w handlu detalicznym to już 9,1 proc. (GUS), a 78 proc. internautów regularnie robi zakupy online (Gemius). Rośnie więc zapotrzebowanie na przygotowane zasoby ludzkie.
E-commerce zmienia tempo pracy magazynów
Jako HR Business Partner w FIEGE E-com Logistics w Gardnie obserwuję te zmiany z perspektywy organizacji, gdzie w systemie praktycznie 24/7, na trzech zmianach, pracuje od ok. 2400 do niemal 2900 osób w zależności od sezonu. Operacyjne prognozy szybko stają się tu rzeczywistością.
Co roku przechodzimy przez ten sam schemat, ale w zupełnie nowej odsłonie – rytm sezonu jest podobny, jednak liczby za każdym razem układają się inaczej. To właśnie ta zmienność sprawia, że przygotowań nie da się zacząć dopiero wtedy, gdy sezon już trwa.
Co dzieje się latem, zanim ruszy sezon
Przygotowania do sezonu rozpoczynamy już latem: procesy rekrutacyjne, ustalenie skali współpracy z agencjami pracy oraz wdrożenie nowych pracowników przed okresem boomu sprzedaży internetowej. Planując z takim wyprzedzeniem, uwzględniamy również szacunkowe absencje chorobowe, urlopy oraz wahania wynikające z pogody – i właśnie w tym tkwi prawdziwa trudność, z jaką mierzy się zarówno operacja, jak i Dział Personalny.
Zakładamy, że nowy pracownik potrzebuje około 6 tygodni, żeby osiągnąć pełną samodzielność i efektywność w pracy. Rekrutacja rozpoczęta na miesiąc przed szczytem sezonu w praktyce nie daje realnego wsparcia w najtrudniejszym okresie – tym bardziej, że jest to właśnie okres wakacyjny, kiedy nasi obecni pracownicy chcieliby choć częściowo skorzystać z urlopu wypoczynkowego.
Skalę tej zmienności dobrze pokazuje jedna liczba: w ciągu roku kalendarzowego, w zależności od okresu, poziom zatrudnienia może u nas wzrosnąć nawet o 500 osób. Tak wysoką elastyczność jesteśmy w stanie utrzymać dzięki połączeniu współpracy z agencjami pracy tymczasowej oraz sprawnemu zespołowi rekrutacyjnemu Działu Personalnego, który na bieżąco uzupełnia naturalny odpływ pracowników.

Zdjęcie: FIEGE
Ludzie w centrum planowania operacyjnego
Nasze doświadczenie pokazuje, że plan zatrudnienia musi powstawać na bazie tego samego procesu, co plan operacyjny – operacje prognozują wolumen zamówień i przekładają go na zapotrzebowanie kadrowe, a zadaniem Działu Personalnego jest to zrealizować z wyprzedzeniem.
W Grupie FIEGE Dział Planowania przepływów magazynowych przekazuje nam zaktualizowane przewidywania operacyjne obejmujące najbliższe kilka miesięcy, wraz z translacją na niezbędne liczby osób potrzebnych do realizacji tych zadań.
Dzięki temu Dział Personalny nie opiera swoich działań na jednorazowych rokowaniach sprzed miesięcy, tylko na spójnej, systematycznie aktualizowanej prognozie – tak aby przed okresem wzmożonej aktywności wszyscy byli przeszkoleni, samodzielni i gotowi do realizacji swoich zadań.
Czy rynek pracy nadąża za e-commerce?
Rynek potrzebuje coraz więcej pracowników, a jednocześnie oczekuje jakości i gotowości do pracy w dynamicznym środowisku. Odpowiedź brzmi: nie do końca – dlatego wygrywają organizacje, które budują własną, stabilną bazę zasobów z wyprzedzeniem, zamiast czekać, aż rynek pracy się dostosuje. Dzięki temu, w momencie, gdy pojawia się realna potrzeba biznesowa, jesteśmy w stanie sprostać wyzwaniom płynnie i bez opóźnień.
Oczywiście warto pamiętać o balansie między zwiększaniem zatrudnienia a automatyzacją procesów logistycznych – to jednak inwestycje długoterminowe. Pracując z kapitałem ludzkim, skupiamy się na realizacji zadań w krótszych, dobrze przygotowanych cyklach.
W branży często mówi się, że o sukcesie sezonu decyduje liczba zamówień. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że równie często decyduje o nim to, czy organizacja odpowiednio wcześnie przygotowała ludzi, którzy będą je realizować.












