Operatorzy logistyczni – przewodnik po rynku usług kontraktowych

Posiadanie własnych magazynów, zakup i implementacja systemów związanych z ich obsługą, a także zatrudnienie odpowiedniego personelu generują duże koszty. Sposobem na to, by się na nie nie narażać, jest logistyka kontraktowa. Mowa o usłudze dotyczącej nie tylko samego składowania, ale też szeregu innych operacji.

Tekst: Michał Jurczak

Operatorzy Logistyczni

Zdjęcie: Freepik.com

Logistyka kontraktowa należy do tych elementów funkcjonowania przedsiębiorstwa, na których – przy odpowiedniej organizacji – można zaoszczędzić bez uszczerbku na jakości usług. W Polsce działa wielu operatorów świadczących usługi kontraktowe. Są to firmy o bardzo różnym potencjale. Na potrzeby niniejszego tekstu przeprowadziliśmy ankietę, w której wzięli udział zarówno operatorzy z bardzo rozbudowaną infrastrukturą (np. Raben Logistics z 24 terminalami i 18 magazynami wysokiego składowania czy FM Logistic z 12 magazynami i 16 terminalami), jak i ci, których potencjał jest zdecydowanie mniejszy (np. xCargoLogistics z 6 magazynami i 1 terminalem). Bez względu jednak na tę różnicę zakres działalności firm jest podobny – obejmuje sektory FMCG, retail czy elektroniczny. Firmy podejmują się zadań związanych ze składowaniem i transportem w kontrolowanej temperaturze (głównie spożywka i farmacja), ale również przewozów ponadgabarytowych. W każdym przypadku przedmiotem zainteresowania jest również sektor e-handlu, choć czasem w pełnym zakresie (magazynowanie, kompletacja, wysyłka, obsługa zwrotów, VAS), a czasem w nieco ograniczonym. Każda z firm korzysta z zaawansowanych narzędzi informatycznych (WMS, TMS czy systemy monitorowania przesyłek), każda proponuje także rozwiązania z zakresu automatyzacji procesów czy sztucznej inteligencji. Postanowiliśmy zapytać przedstawicieli firm o to, jak z ich punktu widzenia wygląda przepis na rynkowy sukces?

 

 

Operator, czyli kto? 

Mariusz Rączka, Dyrektor Logistyki, No Limit, podkreśla, że aktualnie rola operatora logistycznego ewoluuje w kierunku strategicznego partnerstwa biznesowego między uczestnikami łańcucha dostaw. Nowoczesna logistyka wspiera rozwój handlu poprzez projektowanie i doskonalenie procesów, wprowadzenie robotyzacji i automatyzacji procesów, optymalizację kosztów oraz zarządzanie ryzykiem. – W praktyce operator logistyczny poprzez analizę potrzeb klienta, zrozumienie specyfiki jego biznesu oraz doświadczenie w zarządzaniu łańcuchem dostaw tworzy przewagę konkurencyjną klienta. Jego działania i rekomendacje mogą być brane pod uwagę przy podejmowaniu kluczowych decyzji biznesowych – tłumaczy M. Rączka.

To, że operator logistyczny przestał być wyłącznie wykonawcą usług transportowych i magazynowych, a jest integratorem procesów, technologii oraz przepływu informacji pomiędzy wszystkimi uczestnikami łańcucha dostaw, podkreśla Piotr Rybiński, Członek Zarządu, BCUBE Poland, dodając, że jego rolą jest zapewnienie płynnego przepływu materiałów, produktów i danych od dostawcy aż do odbiorcy końcowego, przy jednoczesnym optymalizowaniu kosztów, czasu realizacji i poziomu obsługi. – Współczesny operator logistyczny coraz częściej uczestniczy również w projektowaniu procesów klienta, wdrażaniu automatyzacji, cyfryzacji oraz inicjatyw związanych ze zrównoważonym rozwojem. W BCUBE postrzegamy swoją rolę nie tylko jako dostawcy usług, ale przede wszystkim partnera biznesowego wspierającego rozwój klientów i budowę bardziej efektywnych oraz odpornych łańcuchów dostaw – dodaje P. Rybiński.

Lucyna Zaborowska-Princ, Dyrektor Regionu, Raben Logistics Polska, radzi, aby definicję operatora we współczesnym świecie rozpatrywać dwupoziomowo – przez pryzmat stopnia zaawansowania współpracy, podejścia partnerskiego oraz dojrzałości relacji między stronami. – W ujęciu bazowym (poziom transakcyjny) operator logistyczny funkcjonuje przede wszystkim jako tradycyjny dostawca usług. Jego rola ogranicza się do poprawnego i reaktywnego wykonywania ściśle określonych operacji zleconych przez klienta, takich jak przewóz towaru z punktu A do punktu B czy fizyczne składowanie palet. W ujęciu zaawansowanym (poziom strategiczny), wraz ze wzrostem dojrzałości biznesowej obu stron, właściwym podejściem partnerskim oraz integracją systemową, operator przestaje być jedynie wykonawcą, a staje się kluczowym ogniwem wpływającym na rozwój firmy klienta – mówi L. Zaborowska-Princ, precyzując, iż oprócz koordynacji operacji pełni wówczas rolę architekta łańcucha dostaw, który projektuje optymalne sieci logistyczne oraz integruje procesy producentów, dostawców i odbiorców końcowych; optymalizatora (proaktywnie poszukującego oszczędności, który eliminuje wąskie gardła w procesach i przekształca koszty stałe klienta w koszty zmienne), a także gwaranta elastyczności, który zabezpiecza ciągłość działania w warunkach niepewności rynkowej, skraca czas dostawy (lead time) i umożliwia szybkie reagowanie na wahania popytu.

Łukasz Popowski, Kierownik ds. Projektowania Rozwiązań Logistycznych, FIEGE, akcentuje rolę operatora jako integratora łańcucha dostaw. Dostarcza nie tylko usługi transportowe i magazynowe, ale również zarządza całym łańcuchem (organizuje transporty inbound/outbound, zarządza zapasem poprzez VMI, upraszcza system fakturowania oraz optymalizuje koszty poprzez efekt skali).

4PL po zmianach

Damian Furmańczyk, Communications Manager CEE, Logwin Poland, zaznacza, że kilkanaście lat temu większość firm wywodziła się z transportu i naturalnie rozszerzała ofertę o magazynowanie czy spedycję. Była to logiczna droga rozwoju, ale nie oznacza automatycznie kompetencji 4PL. – 4PL nie polega na posiadaniu większej liczby ciężarówek, lecz na zdolności do zarządzania całym łańcuchem dostaw. Doświadczenie transportowe jest dużą wartością, ale samo w sobie nie wystarcza. Z perspektywy klientów coraz większe znaczenie mają kompetencje projektowe, kompleksowość obsługi (bez konieczności pozyskiwania jakichkolwiek dalszych partnerów), wysokiej jakości systemy IT (fokus na bezpieczeństwo), kompetencje w obszarze obsługi celnej oraz łatwość w integracji procesów magazynowych i dystrybucyjnych – mówi D. Furmańczyk, dostrzegając jednocześnie skokowy rozwój umiejętności kreowania i budowania rozwiązań dedykowanych.

Etapy rozwoju

Rynek 4PL w Polsce przeszedł drogę od zarządzania pojedynczymi usługami do kompleksowej koordynacji całych łańcuchów dostaw. Wielu operatorów wywodzi się z transportu, co jest naturalnym etapem rozwoju i daje bardzo dobre zrozumienie procesów operacyjnych. Takie doświadczenie pozwala skuteczniej zarządzać logistyką klientów oraz szybciej identyfikować możliwości optymalizacji. Dziś operatorzy 4PL coraz częściej pełnią również funkcję doradczą i strategiczną.

Piotr Rybiński
Członek Zarządu
BCUBE Poland

– To, że rynek usług 4PL w Polsce dojrzewał stopniowo – od prostego outsourcingu transportu i magazynowania do modelu, w którym operator przejmuje rolę integratora i koordynatora całego łańcucha dostaw – potwierdza L. Zaborowska- Princ (Raben Logistics Polska), dodając, iż jest to naturalna ścieżka rozwoju, bo wiele firm logistycznych budowało swoje kompetencje właśnie na bazie transportu, spedycji i operacji magazynowych. – Samo pochodzenie z obszaru transportu nie wystarcza jednak, aby skutecznie realizować model 4PL. O jakości serwisu decyduje dziś zdolność do wyjścia poza poziom wykonawczy i rozwinięcia kompetencji w zakresie analityki, integracji systemów, zarządzania wieloma partnerami oraz projektowania procesów w skali całego łańcucha dostaw. Polski rynek wyraźnie przesuwa się właśnie w tym kierunku, ponieważ rosnąca złożoność sieci dostaw, rozwój e-commerce, presja na elastyczność oraz wymogi związane z raportowaniem i ESG zwiększają zapotrzebowanie na partnerów, którzy nie tylko realizują usługę, ale również aktywnie ją optymalizują – mówi L. Zaborowska-Princ, potwierdzając, iż doświadczenie transportowe pozostaje dużym atutem, o ile zostanie uzupełnione o technologię, transparentność danych i dojrzałe podejście konsultacyjne.

M. Rączka (No Limit) przypomina, że Polska, jako jeden z największych hubów logistycznych w Europie, zbudowała swoją siłę w oparciu o rozwinięty sektor transportowy – szczególnie drogowy oraz rosnącą infrastrukturę magazynową. To doświadczenie stworzyło fundamenty operacyjne: znajomość rynku, wysoką elastyczność oraz zdolność reagowania na zmienność popytu. – Usługi 4PL stawiają nowe wyzwania operatorom logistycznym. Zarządzanie kosztami powoduje często potrzebę przejścia z modelu opartego na realizacji usługi w oparciu o własne zasoby na model hybrydowy, w którym operator potrafi efektywnie łączyć oba podejścia – wykorzystując własne zasoby tam, gdzie daje to przewagę jakościową lub kosztową, ale jednocześnie zachowując elastyczność i otwartość na rynek w poszukiwaniu korzyści. Umiejętność sprawnego zarządzania kosztami w odpowiedzi na potrzeby biznesowe klientów będzie determinowała dalsze zmiany na rynku usług logistycznych w Polsce – tłumaczy M. Rączka.

Ł. Popowski (FIEGE) traktuje model wysokiego poziomu integracji jako naturalną konsekwencję rozwoju usług logistycznych. Świadczenie pakietu usług przez jeden podmiot skutkuje lepszym wykorzystaniem zasobów oraz szybszym czasem reakcji na nieprzewidziane zdarzenia przy jednoczesnej redukcji kosztów.

Podobną opinię prezentuje Leszek Gawinowski, Koordynator ds. marketingu i wsparcia sprzedaży, Arvato. – Część operatorów wywodzi się z transportu i naturalnie rozszerzała ofertę o kolejne usługi logistyczne, choć nie jest to jedyna ścieżka rozwoju. Arvato od początku rozwijało kompetencje w obszarze fulfillmentu i logistyki kontraktowej, korzystając z doświadczeń zdobytych wcześniej na rynkach Europy Zachodniej. Niezależnie od drogi rozwoju o jakości usług decydują dziś przede wszystkim specjalizacja, technologia i doświadczenie operacyjne – tłumaczy L. Gawinowski.

Pomocna specjalizacja?

Zdaniem M. Rączki (No Limit) źródłem przewagi może stać się specjalizacja. – W No Limit w obszarze logistyki kontraktowej rozwijamy dedykowane usługi, oferując kompleksowe rozwiązania dla konkretnych branż, np. e-commerce, fashion & sport, home & garden, packaging czy health & beauty. W warunkach zwiększającej się konkurencyjności handlu klienci szukają partnerów, którzy rozumieją ich branżę i są w stanie dostarczyć rozwiązania „szyte na miarę”. Coraz częściej decyzje klientów opierają się o umiejętność skracania czasu realizacji zamówienia, wydłużenia lead time czy podnoszenia efektywności procesów poprzez systemy automatyki. To są kosztowne i bardzo ryzykowne projekty wdrożeniowe budujące realną przewagę na rynku – opowiada M. Rączka.

W to, że specjalizacja pozwala lepiej rozumieć specyfikę branży i szybciej wdrażać rozwiązania, które działają w praktyce, nie wątpi D. Furmańczyk (Logwin Poland). Zaznacza jednak, że samo posiadanie doskonałych procesów i know-how w danym obszarze to dziś zdecydowanie za mało. – Wedle naszych obserwacji, oprócz wysokiej jakości i efektywności, klientów interesuje dziś przede wszystkim elastyczność. Na przykładzie magazynowania to sytuacja, w której w piku sezonowym operator stwarza możliwość zwiększenia powierzchni magazynowej o kilka tysięcy metrów (np. na 3 miesiące) i redukcji powierzchni w okresie spowolnienia sprzedaży. To także możliwość szybkiego przestawienia poszczególnych procesów, wdrożeń automatyzacji i innych rozwiązań niezbędnych wyłącznie w określonych sytuacjach lub terminach – tłumaczy D. Furmańczyk, wspominając jeszcze o umiejętności łączenia stoków e-commerce i retail w ramach jednego magazynu. – W Logwin posiadamy wyspecjalizowane rozwiązania dla wielu branż, w tym m.in. retail, e-commerce, FMCG, automotive czy beauty & fashion – zaznacza nasz rozmówca.

P. Rybiński (BCUBE Poland) uważa specjalizację za jeden z głównych czynników rozwoju operatorów logistycznych. Przyznaje, iż klienci oczekują dziś nie tylko standardowych usług, ale również znajomości specyfiki ich branży oraz zdolności do realizacji dedykowanych procesów. – Szczególnie widoczne jest to w sektorach automotive, e-commerce, farmacji czy elektroniki. Jednocześnie operatorzy muszą zachować elastyczność, aby odpowiadać na szybko zmieniające się potrzeby rynku – dodaje P. Rybiński.

Co do tego, że specjalizacja może być istotną przewagą konkurencyjną, jeśli jest dobrze rozwinięta i dopasowana do potrzeb rynku, przekonany jest również Jacek Freund, CEO, xCargoLogistics, argumentując, iż umożliwia budowanie głębokiej wiedzy branżowej oraz długoterminowych relacji z klientami. – W warunkach niepewności zwiększa odporność na presję cenową i zmienność rynku. Coraz większe znaczenie ma logistyka szyta na miarę, łącząca specjalizację z elastycznością – podsumowuje J. Freund.

L. Zaborowska-Princ (Raben Logistics Polska) zaznacza, że w ciągu ostatnich lat rynek usług dedykowanych przeszedł głęboką ewolucję, napędzaną gwałtowną cyfryzacją oraz dążeniem firm do budowania odporności (resilience) na szoki rynkowe. – Standardowe rozwiązania „z półki” ustępują miejsca usługom szytym na miarę (tailor-made), w których operator logistyczny integruje się bezpośrednio z systemami ERP i systemami produkcyjnymi klienta. Klienci oczekują dziś od operatorów m.in. przejęcia całych procesów operacyjnych, zaawansowanej analityki predykcyjnej, elastycznego zarządzania operacjami w czasie rzeczywistym oraz aktywnego wsparcia w realizacji celów ESG – konkluduje przedstawicielka Raben Logistics i dodaje, że usługi dedykowane przestały być luksusowym dodatkiem – stały się rynkowym standardem niezbędnym do utrzymania stabilności operacyjnej w nieprzewidywalnym otoczeniu makroekonomicznym.

Ł. Popowski (FIEGE) dostrzega głównie walory „selektywnej specjalizacji”, tj. posiadania przez operatora szerokiej specjalizacji (np. magazynowanie lub transport) bez nadmiernego rozdrabniania na szczegóły (np. transport drobnicowy czy całopojazdowy), przy jednoczesnym zachowaniu bogatego portfolio usług komplementarnych. Takie podejście pozwala utrzymać rozsądny poziom kosztów przy akceptowalnej elastyczności.

Flota zewnętrzna

Co do zasady operator 3PL korzysta z floty podwykonawców i niejako integruje spedycję z przewoźnikami. Posiadanie floty opartej o podmioty zewnętrzne w żaden sposób nie zagraża ciągłości procesów, a wręcz ją wspiera. Kluczem do sukcesu jest posiadanie zróżnicowanego portfolio przewoźników – dzięki czemu w przypadku jakichkolwiek zakłóceń u jednego przewoźnika operator zawsze dysponuje alternatywą.

Łukasz Popowski 
Kierownik ds. Projektowania Rozwiązań Logistycznych 
FIEGE

Budowanie kompetencji, inwestowanie w nowoczesne technologie i automatyzację oraz rozwijanie rozwiązań odpowiadających na konkretne potrzeby klientów to walory specjalizacji dostrzegane przez L. Gawinowskiego (Arvato). – W ostatnich latach wyraźnie rośnie zapotrzebowanie na usługi dedykowane: od personalizacji produktów i usług VAS, przez obsługę B2B i omnichannel, po integracje z wieloma kanałami sprzedaży czy rozwiązania cross-border. Klienci oczekują dziś nie tylko magazynowania i wysyłki, ale partnera, który będzie wspierał rozwój ich biznesu i elastycznie dostosowywał procesy do zmieniających się potrzeb – wymienia L. Gawinowski.

Stymulowanie e-handlu

O wpływie e-handlu na logistykę pisaliśmy wielokrotnie. Tym razem naszych respondentów zapytaliśmy jednak o sytuację odwrotną, a zatem czy operatorzy wpływają na e-commerce, a jeśli tak, to w jaki sposób i przy pomocy jakich narzędzi?

M. Rączka (No Limit) nie wątpi w to, że skracanie czasów dostawy, oferowanie różnych metod odbioru zamówienia, jakość pakowania oraz łatwość nadawania zwrotów w sposób zdecydowany wpłynęły na customer experience i ogólne zaufanie do transakcji realizowanych w internecie. – Systemy automatyczne stosowane w magazynach logistycznych wpłynęły na skalowalność operacji oraz lepsze zarządzanie pikami sprzedażowymi, niwelując negatywny efekt sukcesu sprzedażowego akcji marketingowych na wydłużony czas realizacji zamówienia i niedotrzymanie terminu obietnicy handlowej – tłumaczy M. Rączka, dodając, iż systemy logistyczne są zintegrowane z platformami handlowymi i kurierskimi, co umożliwia firmom handlowym szerokie skalowanie sprzedaży, nie ograniczając jej rozwoju tylko do rynku lokalnego. – Nie można również pominąć wkładu operatorów last mile w rozwój dostępności usługi odbioru. Alternatywne formy odbioru zamówionych zakupów sprawiły, że e-commerce stał się kluczowym elementem zwiększania sprzedaży dla wielu firm. Dziś trudno mówić o konkurencyjnym e-commerce bez silnego partnera logistycznego – to właśnie logistyka w dużej mierze determinuje sukces sprzedaży online – podsumowuje przedstawiciel No Limit.

D. Furmańczyk (Logwin Poland) wspomina natomiast o równoległym rozwoju e-commerce i logistyki, które napędzają swoje możliwości. Przypomina, że wraz ze wzrostem znaczenia e-commerce operatorzy logistyczni rozwinęli m.in. automatyzację, usługi fulfillmentowe, integracje systemowe z platformami sprzedażowymi, zaawansowane procesy magazynowania i kompletacji zamówień, pakowanie i personalizację przesyłek, błyskawiczną obsługę zwrotów, dystrybucję wielokanałową oraz wsparcie w zakresie importu i odpraw celnych. Rosnące oczekiwania konsumentów sprawiły również, że logistyka stała się znacznie bardziej elastyczna, transparentna i nastawiona na szybkość działania. – Dziś klient końcowy ocenia sklep internetowy nie tylko przez pryzmat produktu czy ceny, ale również dostępności towaru, terminowości dostawy i sprawności obsługi zwrotów. W praktyce oznacza to, że logistyka stała się integralną częścią doświadczenia zakupowego, a operatorzy logistyczni są dla e-commerce nie tylko zapleczem operacyjnym, ale jednym z elementów budujących przewagę konkurencyjną – mówi D. Furmańczyk.

Partner strategiczny

Operator logistyczny nie pełni dziś wyłącznie roli operacyjnej, ograniczonej do magazynowania, kompletacji i wysyłki. Coraz częściej jest partnerem strategicznym, który wpływa na skalowanie biznesu, rozwój nowych kanałów sprzedaży, ekspansję zagraniczną i jakość doświadczenia klienta. Sprawna logistyka nie powinna ograniczać rozwoju firmy, ale go wspierać. Dostępność produktów, szybka dostawa, bezbłędna realizacja zamówień i sprawna obsługa zwrotów stają się dziś ważnym źródłem przewagi konkurencyjnej oraz realnie wpływają na satysfakcję i lojalność konsumentów.

Leszek Gawinowski
Koordynator ds. marketingu i wsparcia sprzedaży
Arvato

O tym, że współczesny handel detaliczny bezpowrotnie porzucił podział na kanały tradycyjne i cyfrowe, mówi natomiast Rosalinde van Lomwel, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu, FM Logistic, zaznaczając przy tym, iż e-commerce nie jest już traktowany jako alternatywa czy dodatek do tradycyjnego handlu detalicznego, ale jako jego integralna część. – Rola operatorów logistycznych również musiała ewoluować. Przestali być jedynie wykonawcami usług transportowych czy magazynowych, stając się kluczowym partnerem w realizacji strategii wielokanałowej, tzw. omnichannel. Bez zaawansowanej logistyki płynne i spójne doświadczenie zakupowe byłoby niemożliwe do osiągnięcia. Logistyka ostatniej mili w e-commerce jest z natury wysoce zlokalizowana, rozproszona i generuje najwyższe koszty w całym łańcuchu dostaw. Konieczne jest znalezienie równowagi między bliskością zakładów produkcyjnych a rynkami konsumenckimi, co tworzy zróżnicowany krajobraz lokalnych i licznych dostawców. Detaliści muszą połączyć te rozdrobnione usługi poprzez integrację danych dotyczących łańcucha dostaw – mówi R. van Lomwel, dodając, że na współczesnym rynku logistycznym dostępne są dwa główne modele usług operacyjnych, które próbują odpowiedzieć na to wyzwanie. Pierwszy opiera się na agregacji danych wysyłkowych z wielu źródeł i udostępnianiu detalistom scentralizowanych pulpitów nawigacyjnych. Pozwala to na analityczną optymalizację decyzji związanych z realizacją zamówień. Drugi koncentruje się na przejrzystości danych, jednocześnie aktywnie zarządzając różnymi segmentami łańcucha dostaw i wywierając na nie wpływ. R. van Lomwel prognozuje, że kolejnym elementem walki konkurencyjnej w e-commerce będą pogłębiające się niedobory pracowników oraz rosnące koszty zatrudnienia. Kluczem do sukcesu staje się dynamiczna robotyzacja i automatyzacja procesów magazynowych. – Długoterminowe zwycięstwo rynkowe przypadnie jednak nie tym, którzy automatyzują najwięcej, ale tym operatorom logistycznym, którzy potrafią perfekcyjnie wyważyć moment inwestycji. Chodzi o idealne zbalansowanie rosnących kosztów kapitału z realnym zyskiem z wydajności operacyjnej – przewiduje R. van Lomwel.

J. Freund (xCargoLogistics) mówi natomiast o operatorach logistycznych jako o kluczowym elemencie rozwoju e-commerce, realizującym pełny proces od magazynu po dostawę i zwroty. Wspierają sprzedaż online poprzez fulfillment, integrację systemów IT, szybkie dostawy oraz rozwój sieci odbioru przesyłek, inwestują także w automatyzację i rozwiązania cyfrowe, które zwiększają skalowalność operacji. – W efekcie logistyka stała się jednym z głównych czynników sukcesu e-commerce – twierdzi J. Freund.

Podobną opinię prezentuje L. Gawinowski (Arvato), uważając, iż to operatorzy logistyczni umożliwili sklepom internetowym skalowanie sprzedaży bez konieczności budowania kosztownej infrastruktury logistycznej. – W Arvato od ponad 30 lat specjalizujemy się w logistyce przesyłek do klientów indywidualnych. Początkowo obsługiwaliśmy przede wszystkim kluby wysyłkowe i programy lojalnościowe, a wraz z rozwojem rynku naturalnie ewoluowaliśmy w kierunku fulfillmentu dla e-commerce – mówi L. Gawinowski, podkreślając, że dziś operator pozwala markom szybciej wprowadzać nowe produkty, rozwijać sprzedaż na kolejnych rynkach, obsługiwać nowe kanały sprzedaży oraz elastycznie reagować na wzrosty i spadki popytu.

Czas operacji

M. Rączka (No Limit) zauważa, iż usługa kontraktowa w nowoczesnej logistyce nie ma dziś jednoznacznego początku ani końca – jej zakres wyznacza rzeczywisty model operacyjny klienta oraz poziom integracji procesów, jaki jest potrzebny do osiągnięcia przewagi konkurencyjnej. W praktyce w firmie No Limit obejmuje ona nie tylko klasyczne operacje magazynowe i dystrybucyjne, ale również wsparcie w planowaniu i zarządzaniu zapasem, integrację systemową, usługi dodane czy nawet wybrane elementy łańcucha wartości, takie jak wsparcie produkcji lub procurementu. M. Rączka zaznacza, że to model otwarty i elastyczny, w którym kluczową kompetencją operatora nie jest szerokość katalogu usług, lecz zdolność ich spójnego zaprojektowania, skalowania i efektywnego wdrożenia w środowisku biznesowym.

Również D. Furmańczyk (Logwin Poland) podkreśla, że granice logistyki kontraktowej są dziś znacznie szersze niż jeszcze kilka lat temu, a katalog usług ma charakter otwarty. Obok przyjęcia i składowania towarów operatorzy realizują procesy kompletacji zamówień, cross-dockingu, co-packingu, etykietowania, przepakowywania czy tworzenia zestawów promocyjnych. Coraz większego znaczenia nabierają także kontrola jakości, zarządzanie zapasami, obsługa zwrotów, dystrybucja, usługi celne oraz integracje systemowe i raportowanie. – W praktyce logistyka kontraktowa nie kończy się na ścianach magazynu. Coraz częściej operatorzy przejmują procesy, które jeszcze niedawno były realizowane wewnątrz organizacji klientów – podsumowuje D. Furmańczyk.

O stale rozszerzającym się zakresie usług kontraktowych mówi też P. Rybiński (BCUBE Poland), wyliczając, iż obejmuje już nie tylko magazynowanie czy transport, ale również usługi o wartości dodanej, takie jak sekwencjonowanie, co-packing, fulfillment, zarządzanie opakowaniami zwrotnymi, obsługę procesów produkcyjnych czy wdrażanie rozwiązań automatyzacyjnych i cyfrowych. – W BCUBE obserwujemy, że największą wartość przynosi współpraca, w której operator logistyczny nie jest traktowany wyłącznie jako dostawca usług, ale jako partner biznesowy. Dzięki codziennej obecności w procesach klienta możemy identyfikować obszary do optymalizacji, wspierać rozwój nowych projektów, zwiększać efektywność operacyjną oraz wdrażać innowacje. W praktyce oznacza to, że operator logistyczny nie tylko obsługuje rozwój klienta, ale często staje się jego aktywnym uczestnikiem i współtwórcą – twierdzi P. Rybiński. Jego zdaniem granice usług kontraktowych wyznaczają dziś przede wszystkim kompetencje operatora oraz gotowość obu stron do budowania długofalowego partnerstwa.

Według J. Freunda (xCargoLogistics) usługa kontraktowa zaczyna się tam, gdzie operator przejmuje ciągłą odpowiedzialność za określone procesy logistyczne realizowane według KPI. – Jej zakres jest elastyczny i wynika z indywidualnych ustaleń między stronami, a nie zamkniętego katalogu usług. Może obejmować magazynowanie, fulfillment, transport, VAS czy integrację IT. W praktyce kończy się tam, gdzie kończy się uzgodniona odpowiedzialność operacyjna operatora – wyjaśnia J. Freund.

O tym, że katalog usług operatora logistycznego jest ograniczony jedynie wymaganiami klienta, budżetem i przepisami prawa, zapewnia Ł. Popowski (FIEGE). Zakres czynności, które można zlecić operatorowi, rozpoczyna się od klasycznych usług magazynowych, poprzez usługi wzbogacania towaru, zarządzanie składem celnym/akcyzowym, VMI, outsourcing pionów wspierających (call center/customer service/ foto studio), prowadzenie marketplace (OMS), aż do obsługi płatności etc. – Operator logistyczny jest w stanie podejść w sposób holistyczny do całego łańcucha dostaw i procesów wspierających i zaproponować obsługę w oparciu o koncepcję 4PL lub wręcz 5PL (pełna integracja procesów biznesowych) – przekonuje Ł. Popowski.

O tym, że dzisiejsza przewaga konkurencyjna na rynku logistycznym nie wynika z posiadania rozbudowanych własnych struktur, lecz ze zdolności do błyskawicznej adaptacji do zmian, przekonuje natomiast R. van Lomwel (FM Logistic). Jej zdaniem wygrywają ci retailerzy, którzy potrafią porzucić sztywne, wewnętrzne procesy operacyjne na rzecz elastycznych partnerstw outsourcingowych. – Utrzymywanie własnej logistyki zamraża krytyczny kapitał firmy w długoterminowych umowach najmu powierzchni magazynowych oraz w budowaniu i utrzymaniu stałej f loty. W okresach spowolnienia gospodarczego lub sezonowych spadków sprzedaży te stałe koszty obniżają marżę operacyjną przedsiębiorstwa, stając się ogromnym obciążeniem. Outsourcing logistyczny odwraca tę dynamikę, przekształcając wysokie koszty stałe w elastyczne, skalowalne wydatki. Dodatkowo współcześni retailerzy, zwłaszcza ci działający międzynarodowo, nie są w stanie samodzielnie monitorować każdej zmiany regulacyjnej (takiej jak przepisy ESG czy lokalne prawo pracy), radzić sobie z regionalnymi niedoborami kadrowymi czy nagłymi zakłóceniami na ostatniej mili w wielu różnych krajach jednocześnie – wylicza R. van Lomwel, zapewniając, iż operatorzy posiadają unikatową, hiperlokalną wiedzę specjalistyczną oraz stabilne, budowane latami sieci sprawdzonych przewoźników, co pozwala im płynnie nawigować po skomplikowanych, lokalnych łańcuchach dostaw, nawet w sytuacjach kryzysowych.


Polecane przez redakcję