Czy panele fotowoltaiczne oznaczają eko-standard nowoczesnego magazynu?
Coraz częściej słyszymy o tzw. eko-magazynach. Niczym niezwykłym staje się już wykorzystanie w tych obiektach odnawialnych źródeł energii, np. promieniowania słonecznego w systemach grzewczych czy instalacji elektrycznych z ogniwami fotowoltaicznymi. Lista działań jest zresztą znacząco dłuższa.
Tekst: Michał Jurczak

Zdjęcie: Freepik.com
Obiekty logistyczne ciągle zużywają mnóstwo energii, ale w najbliższych latach sporo ma się w tej materii zmienić. Pojęcie zrównoważonego rozwoju przestaje już być tylko hasłem i oznacza potrzebę realnego działania. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że nawet jednostkowe oszczędności mogą w istocie przełożyć się na naprawdę znaczące korzyści. Bardziej efektywne energetycznie, a tym samym bardziej ekologiczne, mają być nie tylko same obiekty, ale również środki transportu, wózki magazynowe, baterie czy systemy ładowania.
Ekokaprys?
W opinii Sylwii Borzęckiej (Starszy Specjalista ds. Jakości, FIEGE) popularność ekologicznych magazynów wynika obecnie z połączenia wymagań regulacyjnych, oczekiwań klientów oraz rosnących kosztów energii, bowiem ekologia przestała być wyłącznie elementem budowania wizerunku firmy, stając się istotnym czynnikiem biznesowym i strategicznym. – Przedsiębiorstwa coraz częściej raportują wskaźniki ESG, analizują ślad węglowy swoich operacji i oczekują od partnerów logistycznych wsparcia w realizacji celów środowiskowych. W efekcie magazyn nie jest już jedynie miejscem składowania towarów, ale ważnym ogniwem zrównoważonego łańcucha dostaw – mówi S. Borzęcka, zaznaczając, iż deweloperzy odpowiadają na te potrzeby, projektując obiekty o wysokiej efektywności energetycznej, wyposażone w instalacje odnawialnych źródeł energii, inteligentne systemy zarządzania budynkiem, rozwiązania wspierające elektromobilność oraz elementy gospodarki obiegu zamkniętego. – Coraz częściej standardem stają się również certyfikacje środowiskowe, takie jak BREEAM czy LEED, potwierdzające ograniczony negatywny wpływ obiektu na środowisko. Dzięki temu magazyny stają się aktywnymi uczestnikami transformacji energetycznej, a nie tylko odbiorcami energii – wyjaśnia S. Borzęcka.
Leonard Kubanek, VP Head of Development Management Central Europe, Prologis, jest zdania, że popularność zrównoważonych rozwiązań w magazynach to efekt konkretnych czynników rynkowych: wysokich kosztów energii, rosnących wymogów regulacyjnych oraz potrzeby raportowania zrównoważonego rozwoju. Dodaje, iż klienci parków logistycznych patrzą na magazyn znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat lokalizacji i metrażu. Coraz większe znaczenie mają efektywność energetyczna, niskoemisyjność, bezpieczeństwo dostaw energii, komfort pracowników oraz możliwość lepszego kontrolowania kosztów w długiej perspektywie.
– Deweloperzy muszą odpowiadać nie tylko na potrzeby związane z powierzchnią i lokalizacją, ale również na potrzeby operacyjne i cele środowiskowe swoich klientów. Oznacza to projektowanie budynków o niższym zapotrzebowaniu na energię, inwestowanie w odnawialne źródła energii, modernizację istniejących obiektów oraz wdrażanie systemów, które pozwalają monitorować i optymalizować zużycie mediów – tłumaczy L. Kubanek.
To, że już wiele lat temu proekologiczne podejście w logistyce przestało być wyborem, a stało się warunkiem konkurencyjności, zaznacza Damian Furmańczyk, Communications Manager CEE, Logwin Poland. Wśród powodów wymienia zarówno rosnące ceny energii, jak i coraz wyższe wymagania klientów oraz regulacje, m.in. raportowanie ESG i cele redukcji emisji CO₂. Ostatnim, choć być może najważniejszym argumentem jest jednak coraz większa świadomość. Magazynowanie to ogromna skala biznesu i ogromny wpływ na środowisko, dlatego firmy oddolnie wprowadzają rozwiązania zmierzające do realnego ograniczania śladu węglowego. W Logwin działamy tak samo. Deweloperzy odpowiadają na to, projektując obiekty z certyfikatami BREEAM lub LEED, instalacjami fotowoltaicznymi, pompami ciepła, inteligentnym zarządzaniem energią i rozwiązaniami wspierającymi retencję wody. W tej materii dzieje się dużo dobrego, a to jeszcze z pewnością nie jest sufit – podsumowuje D. Furmańczyk.
Dariusz Stasik, Właściciel Grupy WPIP, zwraca natomiast uwagę głównie na kwestie ekonomii i odpowiedzialności. – Magazyn buduje się na dekady. Inwestorzy patrzą na perspektywę rozwoju, koszty funkcjonowania w kolejnych latach, nie tylko budowy. Najemcy oczekują dziś energooszczędnych obiektów, certyfikacji środowiskowej i rozwiązań, które pomagają ograniczać emisję i przede wszystkim koszty eksploatacji – zaznacza D. Stasik.

Zdjęcie: Freepik.com
Eko, czyli jaki?
Mówimy ogólnie o eko-magazynach, rzadziej natomiast koncentrujemy się na szczegółach. A zatem co właściwie oznacza to pojęcie? Zdaniem S. Borzęckiej (FIEGE) nowoczesny eko-magazyn to obiekt, który minimalizuje zużycie energii, wody i surowców oraz ogranicza emisję gazów cieplarnianych w całym cyklu życia budynku. Osiąga się to dzięki zastosowaniu takich rozwiązań jak instalacje fotowoltaiczne, energooszczędne oświetlenie LED z inteligentnymi systemami sterowania, systemy zarządzania budynkiem (BMS), odzysk ciepła, wysoka izolacyjność przegród, inteligentna wentylacja, wykorzystanie wody opadowej, retencja wody czy stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Coraz większe znaczenie mają również działania wspierające bioróżnorodność, takie jak zielone strefy wokół obiektów. – O ekologiczności magazynu nie decyduje już pojedyncza technologia, lecz całokształt jego oddziaływania na środowisko. Kluczowe są nie tylko zastosowane rozwiązania techniczne, ale także sposób eksploatacji budynku, poziom wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz zdolność do monitorowania i raportowania danych środowiskowych. Potwierdzeniem wysokich standardów ekologicznych są często certyfikaty środowiskowe – zaznacza S. Borzęcka, prognozując, że w najbliższych latach standardem w branży magazynowej staną się: fotowoltaika na dachach, pełne oświetlenie LED, zaawansowane systemy monitoringu zużycia energii, infrastruktura przygotowana pod elektromobilność oraz raportowanie wskaźników środowiskowych zgodnie z wymaganiami klientów i regulacjami ESG. – W dalszej perspektywie można spodziewać się upowszechnienia elewacji i dachów produkujących energię dzięki fotowoltaice nowej generacji, magazynów energii opartych na bateriach lub zielonym wodorze, cyfrowych bliźniaków budynków (Digital Twin) optymalizujących zużycie energii w czasie rzeczywistym, materiałów budowlanych pochłaniających CO₂ oraz autonomicznych systemów zarządzania wykorzystujących sztuczną inteligencję. Niewykluczone, że za kilkanaście lat certyfikaty środowiskowe przestaną być wyróżnikiem, stając się powszechnym i obowiązkowym standardem rynkowym. Możliwe, że za 20–30 lat za ekologiczny będzie uznawany wyłącznie taki obiekt, który nie tylko ogranicza emisje, ale również aktywnie przyczynia się do poprawy stanu środowiska – mówi S. Borzęcka.
Podobną opinię prezentuje Artur Kowalski, Produkt Manager – Ekspert ds. Energii, Jungheinrich Polska. Dla niego eko-magazyn to taki, który zużywa energię tylko wtedy i tam, gdzie jest ona naprawdę potrzebna. Oświetlenie reaguje na obecność ludzi, ogrzewamy strefy, a nie tysiące metrów sześciennych powietrza, energia z fotowoltaiki trafia do wózków widłowych czy magazynu energii wtedy, kiedy ma to największy sens. – I właśnie integracja będzie moim zdaniem standardem. Budynek, fotowoltaika, magazyn energii, prostowniki i flota wózków nie będą już osobnymi światami. Ktoś będzie musiał tym wszystkim inteligentnie zarządzać. Bo przyszłość eko-magazynu to nie więcej „zielonych” urządzeń. To jeden dobrze zarządzany system energetyczny. I chyba właśnie tutaj mamy jeszcze najwięcej do zrobienia – tłumaczy A. Kowalski.
To, że magazyn o wysokim standardzie w zakresie zrównoważonego rozwoju oferuje kombinację systemów, technologii i procesów, które ograniczają zużycie zasobów oraz emisję CO₂, zaznacza L. Kubanek (Prologis). O wysokim standardzie takiej inwestycji decyduje jej pełen cykl życia: od projektu i budowy, przez sposób zasilania i ogrzewania, po codzienne zarządzanie. Potrzebne są tu takie elementy jak dobór materiałów i prefabrykatów o odpowiednich parametrach środowiskowych, współpraca z lokalnymi dostawcami i odpowiedzialna gospodarka odpadami na placu budowy czy zastosowanie określonych rozwiązań w obiekcie, m.in. pomp ciepła, fotowoltaiki, oświetlenia LED, ponadstandardowej izolacji ścian i dachu, systemów retencji wody deszczowej czy BMS i smart metering. – Każdy z tych elementów ma znaczenie, ale dopiero ich połączenie pozwala osiągnąć wysokie parametry w zakresie efektywności energetycznej budynku i ograniczać jego wpływ na środowisko i klimat. Rośnie znaczenie certyfikacji, takich jak BREEAM, które oceniają standard środowiskowy obiektu kompleksowo, a nie przez pryzmat pojedynczych technologii. Daje to klientowi konkretną wskazówkę odnośnie jakości danego budynku – wyjaśnia L. Kubanek.
D. Furmańczyk (Logwin Poland) podkreśla, że pojęcie eko-magazynu każdy może zinterpretować inaczej, ale w jego ocenie jest to obiekt, który zużywa mniej energii (względem średniej rynkowej), emituje mniej CO₂ i efektywniej gospodaruje zasobami. Standardem są w nim takie elementy jak oświetlenie LED z automatyką, szczelna izolacja, systemy BMS monitorujące zużycie mediów, instalacje fotowoltaiczne oraz certyfikacje środowiskowe. – Coraz większe znaczenie mają również materiały o niższym śladzie węglowym i rozwiązania wspierające bioróżnorodność, np. zielone dachy czy retencja deszczówki, a także np. stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Te ostatnie za kilka lat nie będą opcją, a staną się normą – mówi D. Furmańczyk.
Zdaniem D. Stasika (WPIP) warto wspomnieć nie tylko o fotowoltaice, magazynach energii, inteligentnym zarządzaniu instalacjami, retencji wody deszczowej czy energooszczędnym oświetleniu, ale standardem – jego zdaniem – są również systemy BMS oraz certyfikacja środowiskowa, bo tego oczekuje rynek. Wiele kwestii warunkują jednak nadal dostępne możliwości dofinansowań na wdrożenie OZE. – Co ciekawe, na popularności zyskują również lekkie, elastyczne moduły PV – przeznaczone dla powierzchni, które dla standardowych instalacji stanowiły dotychczas duże wyzwanie – podsumowuje D. Stasik.
Jest potencjał Proekologiczne działania w magazynie dotyczyć mogą nie tylko samego składowania, ale również np. transportu wewnętrznego. S. Borzęcka (FIEGE) największy potencjał dostrzega właśnie w tym obszarze, ale również w zakresie gospodarki energetycznej oraz automatyzacji procesów magazynowych. Zaznacza, że wymiana urządzeń spalinowych na elektryczne, wdrożenie baterii litowo-jonowych, inteligentnych systemów ładowania czy automatycznych systemów transportowych pozwala znacząco ograniczyć zużycie energii i emisje. – Przy ocenie takich inwestycji warto analizować całkowity koszt posiadania (TCO), uwzględniając koszty energii, serwisu, eksploatacji, żywotności urządzeń oraz wpływ na wydajność operacyjną. Coraz częściej analizowany jest również koszt redukcji jednej tony CO₂ – tłumaczy S. Borzęcka, prognozując, że w dłuższej perspektywie logistyka wewnętrzna będzie niemal całkowicie autonomiczna. Roboty mobilne, autonomiczne wózki i systemy AI będą samodzielnie optymalizowały przepływ towarów pod kątem czasu, kosztów oraz zużycia energii, dzięki czemu efektywność ekologiczna stanie się naturalnym efektem inteligentnego zarządzania procesami, a nie odrębnym celem inwestycyjnym.
Z kolei zdaniem A. Kowalskiego (Jungheinrich Polska) potencjał do „zazielenienia” magazynu nie zawsze tkwi w zmianie źródła energii, czasem najlepsza energia to ta, której po prostu nie musieliśmy zużyć. – Zacząłbym od procesu, a nie od technologii. Jeżeli wózek przez osiem godzin wozi palety po źle zaprojektowanym magazynie, to nawet najbardziej ekologiczny napęd będzie bardzo efektywnie marnował energię. Krótsze trasy, mniej pustych przejazdów, większa gęstość składowania – to może nie wygląda tak dobrze w raporcie ESG, ale działa. Oczywiście technologia ma ogromne znaczenie. Odzysk energii, nowoczesne napędy czy akumulatory litowo-jonowe realnie zmniejszają zużycie energii. Tylko trzeba je dobrze dobrać do konkretnej pracy – mówi A. Kowalski.
Nasz rozmówca tłumaczy też, jak to policzyć, nie pytając: „ile kosztuje nowe rozwiązanie?”, tylko: „ile kosztuje wykonanie tej samej pracy przez 5 czy 8 lat?”. – Energia, serwis, akumulatory, infrastruktura, przestoje. I jeden wskaźnik, który moim zdaniem mówi bardzo dużo – kWh na przetransportowaną paletę. Bo magazyn, który zużywa 20% mniej energii, ale wykonuje 30% mniej pracy, nie stał się bardziej zielony. Stał się po prostu mniej wydajny – dodaje A . Kowalski.
L. Kubanek (Prologis) koncentruje się głównie na elektryfikacji i automatyzacji procesów. Mowa tu np. o elektrycznych wózkach widłowych, robotach kompletujących, automatycznych systemach sortowania czy systemach do zarządzania energią. – Aby precyzyjnie ocenić ich wartość, należy patrzeć przez pryzmat całego procesu. Efekt najlepiej mierzyć w modelu „przed i po”, analizując m.in. zużycie energii, czas operacji, koszty serwisu, emisję CO₂, całkowity koszt użytkowania i okres zwrotu z inwestycji. Wdrożenie nowych rozwiązań wymaga jednak wcześniejszej analizy technicznej i operacyjnej – dodaje L. Kubanek, przypominając, że Prologis realizuje takie projekty poprzez platformę Prologis Essentials, która obejmuje doradztwo operacyjne, przygotowanie magazynu w formule „pod klucz” oraz modernizacje istniejących obiektów. – W ramach tej usługi bierzemy na siebie całość działań: od analizy i doboru technologii po koordynację prac. Dotyczy to zarówno systemów regałowych i sprzętu transportu wewnętrznego, jak i oświetlenia LED, ładowarek EV, fotowoltaiki czy pomp ciepła. Dzięki temu klient otrzymuje rozwiązanie dopasowane do obiektu, bez konieczności samodzielnego prowadzenia projektu – podsumowuje L. Kubanek.
W świadomym projektowaniu całego obiektu, a nie w pojedynczych urządzeniach, największy potencjał widzi D. Stasik (WPIP). Dzisiaj liczy się to, jak współpracują ze sobą instalacje, źródła energii, systemy transportu wewnętrznego i sposób zarządzania magazynem. – Takie rozwiązania warto oceniać nie przez pryzmat ceny zakupu, ale całkowitego kosztu użytkowania – dopiero wtedy widać ich rzeczywistą wartość – komentuje D. Stasik.
To musi kosztować Proekologiczne rozwiązania nie są tanie, wiadomo, że skutkuje to większymi kosztami całych inwestycji magazynowych. S. Borzęcka (FIEGE) zaznacza, że w zależności od zakresu zastosowanych technologii, takich jak instalacje odnawialnych źródeł energii, systemy odzysku ciepła czy zaawansowane systemy zarządzania budynkiem, koszt realizacji inwestycji może wzrosnąć o kilka procent. – Z perspektywy całego cyklu życia obiektu korzyści ekonomiczne są jednak zazwyczaj znacznie większe niż początkowe nakłady. Najważniejsze z nich to niższe koszty zużycia energii, mniejsze wydatki eksploatacyjne, wyższa wartość nieruchomości, większa atrakcyjność dla najemców oraz łatwiejsze spełnianie wymagań środowiskowych i raportowych związanych z ESG. W praktyce wiele inwestycji poprawiających efektywność energetyczną zwraca się w ciągu kilku lat dzięki redukcji kosztów operacyjnych – konkluduje S. Borzęcka.
Dla najemców ekologiczne magazyny oznaczają również większą przewidywalność kosztów działalności, możliwość realizacji własnych strategii dekarbonizacji oraz wsparcie w osiąganiu celów zrównoważonego rozwoju. Efektywność energetyczna i standard środowiskowy obiektu stają się coraz częściej istotnymi kryteriami wyboru powierzchni logistycznej. W przyszłości korzyści finansowe mogą wykraczać poza samą redukcję kosztów eksploatacyjnych. – Magazyny będą coraz częściej pełnić aktywną rolę w systemie energetycznym, generując dodatkowe przychody ze sprzedaży nadwyżek energii do sieci lub uczestnictwa w lokalnych systemach zarządzania energią. W efekcie obiekt logistyczny przestanie być postrzegany wyłącznie jako koszt operacyjny, a stanie się strategicznym aktywem wspierającym zarówno działalność logistyczną, jak i energetyczną przedsiębiorstwa – twierdzi S. Borzęcka.
L. Kubanek (Prologis) radzi, aby na koszty patrzeć w kontekście całego cyklu życia obiektu, a nie wyłącznie przez pryzmat kosztów początkowych. Podkreśla, że dobrze zaprojektowany, energooszczędny obiekt przynosi korzyści finansowe, niższe zużycie energii, wody i ciepła oznacza mniejszy ślad węglowy oraz bardziej przewidywalne koszty operacyjne. – Lepsze warunki w magazynie poprawiają też konkurencyjność danej firmy jako pracodawcy. Zapewnienie dobrych warunków przekłada się na zadowolenie pracowników oraz atrakcyjność przedsiębiorstwa w kontekście kolejnych rekrutacji – uzupełnia L. Kubanek.
D. Furmańczyk (Logwin Poland) jako przykład konkretnych rozwiązań podaje oświetlenie LED, mogące ograniczyć zużycie energii na oświetlenie nawet o 60–80% względem starszych technologii, a także systemy BMS pozwalające dodatkowo optymalizować zużycie mediów. – W efekcie najemca zyskuje niższe koszty operacyjne, większą przewidywalność wydatków i łatwiej realizuje własne cele ESG – tłumaczy D. Furmańczyk.
Obiecujące przykłady
W FIEGE zrównoważony rozwój jest integralnym elementem strategii biznesowej oraz rozwoju nowoczesnych operacji logistycznych. S. Borzęcka (FIEGE) podkreśla, że działania środowiskowe realizowane są zarówno na poziomie infrastruktury, jak i procesów operacyjnych, a ich celem jest zwiększanie efektywności energetycznej, ograniczanie emisji gazów cieplarnianych oraz odpowiedzialne gospodarowanie zasobami. FIEGE realizuje cele klimatyczne zgodne z inicjatywą Science Based Targets (SBTi), monitoruje i raportuje emisje gazów cieplarnianych, a efekty działań ESG poddawane są ocenie międzynarodowych organizacji, takich jak CDP i EcoVadis.
– W Polsce założenia strategii ESG przekładane są na konkretne działania operacyjne, obejmujące wykorzystanie energooszczędnego oświetlenia LED, rozwój floty elektrycznych wózków magazynowych, monitoring i optymalizację zużycia energii, wdrażanie instalacji fotowoltaicznych, cyfryzację procesów ograniczającą zużycie papieru, zwiększanie poziomu segregacji i recyklingu odpadów oraz uwzględnianie aspektów środowiskowych przy projektowaniu nowych operacji logistycznych. Wszystkie te działania wspierają zarówno ograniczanie wpływu na środowisko, jak i ciągłe doskonalenie efektywności operacyjnej. Patrząc w przyszłość, FIEGE postrzega magazyny jako ważny element szerszego ekosystemu zrównoważonych łańcuchów dostaw. Coraz większą rolę będą odgrywać rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, zaawansowane systemy zarządzania energią, automatyzacja procesów oraz rozwój obiektów zdolnych do produkcji własnej energii – podsumowuje S. Borzęcka, prognozując, że w perspektywie kolejnych dekad magazyny mogą stać się nie tylko neutralne klimatycznie, ale również aktywnie wspierać transformację energetyczną poprzez produkcję energii odnawialnej, optymalizację jej wykorzystania oraz ograniczanie emisji w całym łańcuchu dostaw. Przedstawicielka firmy FIEGE zaznacza, że dziś ekologiczny magazyn przestaje być wyróżnikiem, a staje się rynkowym standardem. Przewagę konkurencyjną budują organizacje, które potrafią połączyć wysoką efektywność operacyjną z rzeczywistym ograniczaniem wpływu na środowisko, jednocześnie dostarczając klientom wiarygodne i mierzalne dane ESG. – FIEGE konsekwentnie realizuje tę strategię, traktując zrównoważony rozwój nie jako odrębny obszar działalności, lecz jako fundament nowoczesnej logistyki – zapewnia S. Borzęcka.
O tym, że Prologis działa w tym obszarze na kilku poziomach, zapewnia L. Kubanek (Prologis). Wszystkie nowe magazyny w Polsce projektuje zgodnie z certyfikacją BREEAM na poziomie co najmniej Excellent, co potwierdza ich wysoki standard zrównoważonego budownictwa. Równolegle modernizuje istniejące parki, inwestując m.in. w oświetlenie LED, pompy ciepła, fotowoltaikę, systemy BMS oraz smart metering. – Ważnym elementem naszej strategii jest również sposób zasilania obiektów. Prologis jako pierwszy deweloper powierzchni logistycznych w Polsce ogłosił zawarcie umowy PPA na dostawy energii wiatrowej, zabezpieczając około 67% zapotrzebowania swoich parków na energię po z góry ustalonej cenie. Dla klientów oznacza to dostęp do energii z odnawialnych źródeł oraz większą stabilność i przewidywalność kosztów – podkreśla L . Kubanek, a jako przykład rozwiązań z zakresu zrównoważonego rozwoju podaje technologie zastosowane w magazynie typu BTS dla firmy Schaeffler w Ujeździe, w woj. opolskim. Obiekt o powierzchni 62,5 tys. m2. zdobył certyfikat BREEAM Outstanding, jest w pełni zelektryfikowany, bez instalacji gazowej i paliw kopalnych dostarczanych bezpośrednio do budynku. Zastosowano w nim m.in. pompy ciepła, instalację fotowoltaiczną o mocy blisko 1 MW, oświetlenie LED, system odzysku wody szarej, świetliki dachowe oraz zwiększoną izolacyjność ścian i dachu. W parku działa także infrastruktura ładowania samochodów osobowych i stacja ładowania elektrycznych pojazdów ciężarowych o mocy 350 kW. – Równolegle wdrażamy nowe rozwiązania w istniejących obiektach. Modernizacja istniejących budynków ma realne znaczenie dla ograniczania emisji i zużycia energii. Przykładem takiego projektu jest ten zrealizowany wspólnie z DHL w Prologis Park Dąbrowa. W obiekcie o powierzchni blisko 25 tys. m2 zastąpiliśmy ogrzewanie gazowe elektrycznymi pompami ciepła o mocy 715 kW. Poprzedni system generował około 186 ton CO₂ rocznie. Nowa instalacja eliminuje wykorzystanie paliw kopalnych dostarczanych bezpośrednio do budynku, a jednocześnie odpowiada za ogrzewanie i chłodzenie, poprawiając komfort pracy przez cały rok – opowiada L. Kubanek, zaznaczając, że projekt zrealizowano w ramach platformy Prologis Essentials, dzięki czemu Prologis odpowiadał za cały proces – od analizy potrzeb klienta i doboru technologii po zakup urządzeń i instalację systemu.
D. Stasik podkreśla, że również w realizacjach Grupy WPIP od lat wdrażane są rozwiązania, które pracują na właściwą efektywność energetyczną budynków. – Wykorzystując maksymalne możliwości dostępnych powierzchni, w sposób ergonomiczny, przykładowo dla Kohl zrealizowaliśmy instalacje PV zarówno na dachu, jak i gruncie, które dają szacunkowo roczne oszczędności energii elektrycznej rzędu 645 tysięcy złotych. Z kolei w centrum logistycznym budowanym dla jednej z największych w Europie spółek na rynku sprzedaży detalicznej zastosowaliśmy panele fotowoltaiczne zamontowane na ścianie budynku o długości 80 metrów i wysokości 20 metrów – mówi D. Stasik, wspominając jeszcze o realizacji budowy biogazowni oraz biometanowni. To właśnie biogaz i biometan nasz rozmówca postrzega jako jedne z najbardziej stabilnych odnawialnych źródeł energii, które mogą skutecznie wspierać bezpieczeństwo energetyczne przedsiębiorstw.












