Nowa wizja transportu – jak radzić sobie ze spadkiem ładunków całopojazdowych?
Rynek transportowy się zmienia. Od pewnego czasu dość istotnie spada np. ilość ładunków całopojazdowych, kosztem tzw. drobnicy. Drobnica to nic innego jak ładunek częściowy (LTL, z ang. Less Than Truckload). Tego rodzaju towar, o relatywnie niewielkich gabarytach, umieszczany jest w jednostkowych opakowaniach. Dzięki temu w ramach jednego transportu mogą zostać połączone różne ładunki.
Tekst: Michał Jurczak

Zdjęcie: Freepik.com
Wśród głównych cech ładunku drobnicowego wymienić należy: dużą liczbę, rozproszonych nadawców i odbiorców; relatywnie małą masę jednostkową, a także różnorodność kształtów i opakowania. Drobnica jest bardziej czaso- i pracochłonna w załadunku i wyładunku niż towary masowe. Dlatego też, by zwiększyć wydajność całego procesu, prowadzi się jednostkowanie, czyli tworzenie z kilku czy kilkudziesięciu opakowań jednej jednostki ładunkowej. Dzieje się to np. przez związanie ich z sobą, umieszczenie na palecie lub w kontenerach. Są ładunki drobnicowe z opakowaniem (beczka, karton, skrzynia, worek itp.) oraz bez opakowania. Opakowanie pełni ważną funkcję, ponieważ ładunki drobnicowe są bardziej podatne na uszkodzenia lub zniszczenie od innych. Opakowanie z jednej strony chroni towar, z drugiej ułatwia przewóz.
Zawartość transportu z drobnicą często stanowi zbiór towarów od różnych dostawców, a odpowiadający za usługi spedycyjne musi się liczyć z tym, że znajdujące się na pokładzie jednego pojazdu ładunki muszą trafić do różnych miejsc i do różnych klientów. To nierzadko komplikuje organizację dostawy. Transport drobnicowy wymaga zatem przygotowania odpowiedniego planu, aby minimalizować koszty logistyczne całej operacji.
Istnieje całkiem spora lista ładunków, których nie można wysłać transportem drobnicowym. Są wśród nich żywe rośliny, zwierzęta, broń, materiały wybuchowe, żywność, wyroby jubilerskie i papiery wartościowe. Wynika to głównie z ich specyficznych właściwości.
FTL w defensywie?
FTL (z ang. Full Truck Load – pełen załadunek ciężarówki) oznacza jednorazowy przewóz towarów, zajmujący całą dostępną powierzchnię przewozową jednego pojazdu. Ten rodzaj transportu dotyczy sytuacji, w której firma chce przewieźć dużą liczbę towarów na raz i korzysta w tym celu z całego pojazdu. Często usługę tę nazywa się też dostawą całopojazdową.
Marcin Witczak, Prezes Zarządu, Laude Smart Intermodal, podkreśla, że spadek wolumenów FTL wymusza na rynku przewartościowanie dotychczasowego modelu transportu. Firmy coraz częściej odchodzą od klasycznych, jednorodnych przewozów na rzecz bardziej złożonych, elastycznych i kosztowo zoptymalizowanych rozwiązań logistycznych. W praktyce oznacza to rosnące za-interesowanie transportami drobnicowym, zbiorczym, intermodalnym i kombinowanym, które pozwalają efektywnie wykorzystać dostępne zasoby. – Koncepcja transportu przesuwa się dziś w stronę planowania opartego na danych, szybkiej rekonfiguracji tras, współdzielenia przestrzeni ładunkowej, a także integracji transportu drogowego z kolejowym i morskim. Oczekiwania rynku zmierzają w kierunku większej przewidywalności, odporności kosztowej oraz lepszego zarządzania ryzykiem, co sprawia, że firmy inwestują w technologie, automatyzację i modele usług, które umożliwiają dostosowanie się do zmiennego popytu – dodaje M. Witczak.
Co do tego, że transport drobnicowy jest bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem dla producentów, eks-porterów i importerów, niezależnie od branży i skali prowadzonego biznesu, nie ma wątpliwości Ewelina Staszewska-Kobiela, Kierownik Rozwoju Biznesu Polska, DACHSER Chem Logistics, DACHSER, zaznaczając przy tym, że firmy, które patrzą na usługi drobnicowe strategicznie, oprócz niższego kosztu jednostkowego, zyskują powtarzalność, stabilność i przewidywalność operacji. Kluczowe elementy w tym modelu to jasna komunikacja zasad, odpowiednia segmentacja towarów, analiza kosztów w cyklu operacyjnym oraz monitorowanie jakości dostaw. – Dopiero połączenie: ceny, jakości, zasięgu sieci, dostępności linii drobnicowych oraz kompetencji w zakresie ADR pozwala realnie ocenić wartość oferty. Transport drobnicowy sieciowy umożliwia przy tym sporą elastyczność, zarówno w zakresie rodzaju i rozmiaru ładunku, jak i możliwości ingerencji w dostawę. W DACHSER jest to możliwe na każdym etapie drogi do klienta. Przesyłka, będąc na cross docku, może zostać prze-pakowana, zabezpieczona, dodatkowo oklejona czy w ogóle zatrzymana i podmieniona, a to kluczowe kwestie, np. w przypadku transportu materiałów nie-bezpiecznych – wyjaśnia E. Staszewska-Kobiela.
To klient decyduje
Oczekiwania klientów są od lat dość podobne. Najczęściej pytają oni o częstotliwości wyjazdów konkretnych linii drobnicowych oraz czasy dostaw towarów do finalnych odbiorców. Dla klientów mających duże, regularne potoki ładunków szczególnie istotne są godziny odbiorów z magazynów wysyłkowych. Rolą operatora logistycznego jest zatem w wielu przypadkach szycie rozwiązań na miarę, aby zapewnić późne godziny odbiorów oraz szybkie czasy dostaw. – Tylko sprawna i rozbudowana międzynarodowa sieć dystrybucyjna pozwala więc zapewnić klientom oczekiwany przez nich poziom serwisu – tłumaczyli swego czasu na naszych łamach eksperci z DSV Road, dodając, że większość klientów nie rozmawia już o cenie usługi, zanim operator nie potwierdzi oczekiwanego czasu realizacji zlecenia.
To, że dzisiejszy klient w transporcie oczekuje przede wszystkim przejrzystości, stabilności i kontroli nad procesem transportowym, a także możliwości precyzyjnego monitorowania swojej przesyłki w czasie rzeczywistym (precyzyjne ETA, informacja o statusie ładunku), potwierdza M. Witczak (Laude Smart Intermodal). Zaznacza przy tym, że chodzi również o elastyczność operacyjną (możliwość szybkiego przełączenia modelu transportu, zmiany terminu, dostosowania do sezonowości). Nie mniej ważna jest stabilność kosztowa, co w największym skrócie oznacza: przewidywalne stawki, ograniczenie wpływu cen paliw i braku kierowców oraz zrównoważony transport – ze względu na rosnące znaczenie ESG i śladu węglowego. – Zdecydowana większość klientów oczekuje dziś kompleksowych usług – jeden operator integrujący transport drogowy, kolejowy, magazynowanie, odprawy celne i rozdział ładunków. Klienci chcą rozwiązań, które minimalizują ryzyka i zapewniają ciągłość oraz efektywność dostaw, niezależnie od sytuacji geopolitycznej i rynkowej. To wszystko w niskiej, wręcz nieprzyzwoitej cenie – dodaje nasz rozmówca.
E. Staszewska-Kobiela (DACHSER) przywołuje doświadczenia z postępowań przetargowych. Wynika z nich, że ocena usług operatora nie ogranicza się jedynie do ceny frachtu na konkretnych kierunkach. W obecnej sytuacji firmy, którym zależy na terminowych i bezpiecznych dostawach, zwracają uwagę nie tylko na stawki, jakie oferuje operator, ale też na to, czy zależy mu na zrozumieniu całego procesu i wykazaniu wszystkich zmiennych, które mogą wpłynąć na koszt całkowity usług. – Operatorzy logistyczni, aby utrzymać i pozyskiwać nowych klientów, powinni zatem wyjść poza rolę dostawcy usług transportowych. Taki model zakłada partnerstwo dla swoich klientów oraz wskazanie, jak zadbać o odpowiedni bilans logistyczny. Kluczowe jest przy tym poznanie biznesu klienta, a także zidentyfikowanie czynników ryzyka w całym procesie. Stawka w tabeli kosztów jest tu punktem wyjścia, ale to konfiguracja całego procesu decyduje o realnym koszcie, jaki ponosi zleceniodawca – mówi E. Staszewska-Kobiela.

Zdjęcie: Freepik.com
A może kilka w jednym?
Intermodalność i multimodalność to pojęcia, które od kilku, czy nawet kilkunastu lat często pojawiają się w branżowych dyskusjach i nie tylko. Zyskują na znaczeniu w praktycznej działalności. Na przykład udział transportu intermodalnego w przewozach koleją w Polsce w pierwszym kwartale ub.r. wyniósł niemal 17% wykonanej pracy przewozowej i jest to najwyższy udział tej gałęzi transportu odnotowany dotychczas w statystykach Urzędu Transportu Kolejowego. – Jest optymizm. Jest wzrost przewozów intermodalnych na kolei. Jest zainteresowanie przewoźników. Ponad 30% przewoźników wozi intermodal, nowe podmioty występują o licencję – komentowała niedawno Alicja Kozłowska, Dyrektor Departamentu Regulacji Rynku w UTK. Czy intermodal może rzeczywiście generować istotne przewagi konkurencyjne?
M. Witczak (Laude Smart Intermodal) nie ma wątpliwości, że transport intermodalny i multimodalny zdobywa przewagę, ponieważ oferuje połączenie skali, przewidywalności i bezpieczeństwa, których nie daje pojedynczy środek transportu. Najważniejsze atuty to stabilność oraz niższa wrażliwość kosztowa ze względu na mniejszą zależność od cen paliw i braków kadrowych w transporcie drogowym. Pozwala też na zwiększoną efektywność, bo oferuje przeniesienie głównych odcinków przemieszczania się towarów na kolej, która zapewnia relatywnie dużą ładowność, punktualność i regularność. – Kolejnym ważnym elementem jest wysoka odporność na zakłócenia, możliwość szybkiej rekonfiguracji tras oraz przenoszenia strumieni między gałęziami transportu. Kolej oferuje też wyższy poziom bezpieczeństwa ładunku – kontenery i nadwozia intermodalne ograniczają ryzyko uszkodzeń i kradzieży. Dzięki temu transport intermodalny jest postrzegany nie tylko jako alternatywa, lecz jako komplementarny fundament współczesnej logistyki, szczególnie na trasach Polska – Ukraina – Europa – mówi M. Witczak i dodaje, że to mniejsza ilość ładunku sprawia, że klienci, którzy kiedyś zamawiali całe pociągi z punktu A do B, dzisiaj zamawiają znacznie mniej – i tu właśnie transport intermodalny, w którym na jednym pociągu są ładunki wielu klientów, stanowi dobrą alternatywę i rozwiązanie.
Co do tego, że w obliczu zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw jednym ze sposobów na utrzymanie płynności jest sieć transportowa, która pozwala szybko reagować na nagłe zdarzenia oraz zmiany na rynku przekonuje również E. Staszewska-Kobiela (DACHSER). Receptę na aktualne wyzwania branży dostrzega w transporcie multimodalnym, czyli rozwiązaniu gwarantującym ciągłość łańcucha dostaw, bezpieczeństwo, terminowość dostaw, ale też mającym znaczący wpływ na optymalizację kosztów. – Sieć DACHSER obejmuje transport drogowy (European Logistics), fracht lotniczy i morski (Air & Sea Logistics), a portfolio świadczeń uzupełniają logistyka kontraktowa i usługi o wartości dodanej. W ten sposób operator jest w stanie realizować w pełni zintegrowane rozwiązania dla swoich klientów. Tak rozbudowana infrastruktura, obejmująca wszystkie rodzaje transportu, daje dużą elastyczność oraz zdolność do adaptacji – opowiada E. Staszewska-Kobiela.
Przykłady
Coraz więcej firm ma w swoim portfolio usługi, które wpisują się w ideę mniejszej, lecz różnorodnej struktury. W ofercie Laude Smart Intermodal znajdują się rozwiązania transportowe bazujące na idei „mniej, lecz różnorodnie”, czyli usługi dopasowane do zmiennych wolumenów oraz potrzeb w zakresie czasu, kosztów i bezpieczeństwa. Firma oferuje intermodalny transport kontenerowy, który pozwala elastycznie łączyć kolej, drogę i – w razie potrzeby – transport morski. – Nasze rozwiązania umożliwiają przewozy zarówno pełnopociągowe, jak i skorzystanie z pojedynczego kontenera, a także konsolidację ładunków w magazynach tranzytowych. W naszym przypadku magazynem tym jest kontener. Posiadamy własny park kontenerów, wagonów, własne terminale przeładunkowe oraz zaplecze celne, co pozwala obsługiwać rynek polski i ukraiński w formule door-to-door. Dzięki temu zapewniamy klientom stabilność, przewidywalność oraz możliwość skalowania usług bez względu na zmieniające się warunki rynkowe – zapewnia M. Witczak (Laude Smart Intermodal).
DACHSER Contract Logistics to z kolei rozwiązanie, które łączy globalną sieć transportową z wydajnym magazynowaniem, usługami dodanymi i indywidualnym doradztwem. Kompleksowy model obsługi logistycznej wykorzystuje efekt synergii dzięki zintegrowanemu podejściu i odpowiednim narzędziom. – Wdrażamy warianty dopasowane do potrzeb średnich oraz dużych firm z sektora przemysłowego i handlowego. Każdy element łańcucha dostaw jest dostosowany do specyfiki klienta – od standardowych usług po indywidualne rozwiązania. W centrum operacji znajduje się nasz autorski system IT do zarządzania magazynami, dzięki czemu zapewniamy globalną spójność, przejrzystość i bezpieczeństwo procesów – mówi E. Staszewska-Kobiela, zaznaczając, że DACHSER Contract Logistics łączy globalne usługi magazynowe z transportem drogowym, morskim, lotniczym, kolejowym wraz z usługa-mi dodanymi. Zapewnia, że dzięki temu powstało kompleksowe rozwiązanie dla całego łańcucha dostaw, dopasowane do branży, produktu i strategii biznesowej klienta.












