2020-04-06 | Z ładunkiem w drodze

Transport intermodalny wyciąga pomocną dłoń w Europie

Obecne wydarzenia w Europie pokazują jak silną rolę w transporcie wewnątrz Unii Europejskiej stanowi transport drogowy. Polscy przewoźnicy wykonują około 25% wszystkich przewozów międzynarodowych. Przez ostatnie lata inne gałęzie transportu – kolejowy, morski tzw. „short sea” oraz lotniczy miały marginalny udział w masie przewozowej, jednakże przez ostatnie tygodnie wiele się zmieniło.
Pandemia koronawirusa w Europie spowodowała izolację większości krajów, przywrócenie granic, zakazy wjazdu oraz dezorganizacje w produkcji, a co za tym idzie również w logistyce. Brak płynności wykonywanych transportów między załadunkami a rozładunkami poprzez długie oczekiwania na granicach oraz zamykane fabryki w szczególności we Włoszech zaburzyły zbudowany przez ostatnie lata „porządek” europejskiego drogowego ruchu towarowego. Większość firm stanęło przed wyzwaniem realizacji transportów z/do miejsc o małej dostępności drogowych narzędzi transportowych.

Z rozwiązaniem tej sytuacji przyszedł trochę zapomniany i marginalizowany przez wiele lat transport intermodalny, który nie zdobył do tej pory szerszego uznania na polskim rynku. Zapewne większość z nas pamięta o głośnej akcji społecznej „Tiry na tory”, której finalny efekt był znikomy. Obecnie sytuacja wygląda inaczej. Stałe połączenia intermodalne, które aktualnie są dostępne na rynku pozwalają w sposób bezpieczny i terminowy dostarczać przesyłki między Polską, a prawie każdym krajem UE. Dzięki wykorzystaniu głównie transportu kolejowego koszty przewozu są znacznie niższe niż transportu drogowego przy bardzo zbliżonym aktualnie czasie przewozu, a dzięki wykorzystywaniu transportu drogowego jedynie na pierwszej i ostatniej mili, pozwala na ograniczenie ryzyka rozprzestrzeniania się epidemii COVID-19. Transport kolejowy od zawsze cechuje bezpieczeństwo w przewozie, w szczególności w kwestii kradzieży, gdzie w porównaniu do transport drogowego, wykonywanego np. w krajach Europy zachodniej, liczba kradzieży ładunków wzrasta.

To pokazuje, że transport intermodalny może być znacznym wsparciem i alternatywą dla transportu drogowego, a w szczególnych okolicznościach jak np. pandemia, w znacznym stopniu przewyższać możliwości transportu drogowego. W ostatnim czasie notujemy jako Uni-logistics Sp. z o.o. zwiększenie usług intermodalnych. Dużą część ładunków obsługiwanych w ostatnich tygodniach przenieśliśmy z dużym skutkiem z drogi na Intermodal. Rozwiązania sprawdzone wzdłuż i szerz Europy pokazały, iż transport odbywa się bez najmniejszy zakłóceń. Połączenia są stabilne i terminowe, co pozwala na dokładnie zaplanowanie produkcji oraz kontynuację sprzedaży przez naszych klientów, którzy z wielkim zainteresowaniem i aprobatą zdecydowali się na nową formę transportu. W każdym przypadku ich oczekiwania zostały spełnione, co pokazuje jaki potencjał drzemie w tej gałęzi transportu.

Czyżbyśmy przeżywali renesans transportu kolejowego albo reaktywację akcji „Tiry na tory”? Osobiście uważam, iż to bardziej nowy trend #zDrogiNaKolej

Jakub Walczak
Rail Freight Manager
Uni-logistics Sp. z o.o.

Aktualności, wydarzenia, komentarze, branżowe czasopisma - bądź na bieżąco. Zapisz się do newslettera portalu logistyczny.com - KLIKNIJ

               

REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera

Więcej na temat

Nowe huby i szlaki handlowe są nieuniknione
Loconi Intermodal rozwija usługi depotowe i terminal w Warszawie
PCC Intermodal uruchamia połączenie kolejowe z Belgią
Kolejne cztery urządzenia zasilą PCC Intermodal
REKLAMA

Nasze czasopisma

top logistyk 2020
mid 20202
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów

REKLAMA