Przejdź do artykułu
2021-11-15 | Łańcuch dostaw

Świąteczna paczka

Czas przedświąteczny to niezmiennie okres zwiększonych zakupów, będący również intensywną porą dla logistyki. Na spiętrzenia zamówień „narażone” są w tym okresie niemalże wszystkie branże, zwłaszcza te funkcjonujące w e-commerce. Specjaliści z Deloitte podkreślają, że pik sprzedażowy to okazja, która nie wydarzy się ponownie – jeśli zawiedziemy w tym okresie klientów, najpewniej nie wrócą do nas w przyszłym roku. Jak zatem odpowiednio przygotować się do tego okresu?

Dla większości handlowców i operatorów logistycznych okres przedświąteczny jest szczególnie pracowity, jednak w przeciągu ostatnich kilku lat nastąpiły tu spore zmiany. Do niedawna największy wzrost sprzedaży miał miejsce w grudniu, teraz obejmuje praktycznie cały czwarty kwartał. W owym zakupowym krajobrazie wyróżnia się branża fashion, która wprowadza regularne wyprzedaże sezonowych kolekcji. Podobnie jest np. w segmencie elektroniki użytkowej, która z określoną częstotliwością wprowadza wietrzenie magazynów. Do tego kluczowego dla detalistów okresu należy się sumiennie przygotować. Analitycy Deloitte twierdzą, że pierwszy krok do dobrze obsłużonego piku sprzedażowego stanowią rzetelnie przeprowadzone prace analityczne, prowadzące do określenia wyzwań, celów i planów. Analityka powinna obejmować badania rynkowe oraz konsumenckie, ale przede wszystkim poprzednie okresy wzmożonej sprzedaży. Warto sprawdzić: kiedy rozpoczyna się zwiększony ruch, jak ruch (np. na stronie e-sklepu) kształtuje się w czasie i z jakich kanałów pochodzi, jak również kiedy dochodzi do największej ilości transakcji i jakie produkty najczęściej się sprzedają. Istotne jest też to, jaki udział w całej sprzedaży mają najczęściej kupowane produkty i czy to właśnie one odpowiadają za największe zyski?                                         

Sztuka przygotowania 

Piotr Piaskowski, Prezes Zarządu, Completio, podkreśla, że w listopadzie i grudniu, miesiącach które są zawsze czasem żniw w handlu, liczba zamówień może wzrosnąć nawet o kilkaset procent. To oznacza zwiększone zapotrzebowanie na produkty, materiały do pakowania i sprawny zespół magazynowy. Sklepy i zespoły logistyczne, które chcą być w pełni przygotowane na pik sprzedażowy, powinny zadbać o odpowiednią liczbę produktów w magazynie (każdy chce otrzymać paczkę przed Bożym Narodzeniem), opakowań i to głównie ekologicznych. – Wydaje się to banalne, ale z uwagi na bieżącą sytuację rynkową należy zabezpieczyć magazyn w podstawowe surowce, takie jak taśmy, wypełniacze z materiałów biodegradowalnych, kartony nacinane z recyclingu czy papier gnieciony. Zapewni to sprawną realizację zamówień – mówi P. Piaskowski, dodając, że kluczową rolę odgrywają pracownicy, którzy kompletują i pakują zamówienia. Firmy handlowe mają tutaj dwa rozwiązania. Mogą albo zwiększyć zatrudnienie (np. z pomocą pracowników tymczasowych), albo zlecić zadanie zewnętrznej firmie, która kompleksowo zajmie się obsługą zamówień (tzw. fulfillment). – Ostatnia kwestia to dostawcy. Jeśli korzystamy z zewnętrznych producentów, hurtowni lub dystrybutorów, należy koniecznie się dowiedzieć, jak będą wyglądać dostawy i dostępność towaru w okresie okołoświątecznym. Może się bowiem okazać, że konieczne będzie zarezerwowanie określonej ilości towaru nawet na kilka miesięcy wcześniej. Należy też pamiętać, że często świąteczny pik sprzedażowy zaczyna się już pod koniec października, im wcześniej zaczniemy przygotowania, tym lepiej – konkluduje P. Piaskowski.

AdobeStock 272286406

Branża e-commerce z roku na rok coraz lepiej przygotowuje się do świątecznych i sezonowych pików sprzedażowych – zapewnia Przemysław Klich, Dyrektor Sprzedaży, Arvato Supply Chain Solutions w Polsce. Dziś już żaden poważny e-sprzedawca nie idzie na żywioł i nie czeka na rozwój sytuacji. Nasz rozmówca przywołuje dane Packhelp, z których wynika, że 62% firm rozpoczyna przygotowania do sezonu świątecznego w sierpniu i wrześniu. Przygotowanie do piku to przede wszystkim zbieranie i analiza danych: o szczytach w poprzednim roku i w latach ubiegłych oraz o zasobach i infrastrukturze, która była wystarczająca do ich obsłużenia. Dobrze, aby analityka obejmowała także badania rynkowe oraz konsumenckie. – Obecnie wiele firm z sektora e-commerce oraz operatorów logistycznych korzysta z zaawansowanych rozwiązań analitycznych z zakresu Business Intelligence (BI), które pomagają nie tylko zebrać dane, ale przede wszystkich zwizualizować je i wyciągnąć wnioski – dla magazynu, zatowarowania, zarządzania zapasami, ale także dla oszacowania liczby pracowników koniecznych do obsłużenia danego szczytu sprzedażowego. BI pomoże gromadzić, zarządzać, przetwarzać i analizować dane z różnych źródeł za pomocą przyjaznego interfejsu – dodaje P. Klich. Nasz rozmówca podkreśla, jak ważne jest, by podczas pików starannie przyjrzeć się strategii zarządzania zapasami, dokładnie i na bieżąco wyliczać wskaźniki rotacji produktów, aby choć przez moment nie zbliżyć się do braków magazynowych, ale też nie zamrażać nadmiernie kapitału firmy i nie zostawać z pełnym stockiem, który następnie będziemy musieli przeceniać. Braki magazynowe odbiją się także na procesie obsługi klienta – jeśli nie mamy towaru, użytkownik kupi go w innym e-sklepie, ale gorzej będzie, gdy na stronie internetowej poinformujemy, że towar jest w magazynie, ale faktycznie go nie posiadamy – wówczas nie tylko wzrasta czas realizacji zamówienia, ale przede wszystkim irytacja konsumenta. – Kluczowe jest także zaplanowanie odpowiednich okienek czasowych, zarówno dla dostawców towarów, jak i kurierów odbierających spakowane paczki oraz prace zmierzające do optymalizacji wykorzystania ramp i bram załadunkowych, tak aby na żadnym etapie łańcucha dostaw nie tworzyły się zatory – zaznacza przedstawiciel Arvato. Aby sprawnie zarządzać procesami, trzeba mieć w pełni zintegrowane z systemami klienta i aktualizowane w czasie rzeczywistym systemy WMS. W tak wymagającym momencie, jakim jest pik sprzedażowy, będzie liczyła się efektywność codziennej pracy operatora: zapewnienie niskiego współczynnika błędów, a co za tym idzie, jakości działań. – Ostatnim (last but not least) elementem przygotowania do piku sprzedażowego jest rekrutacja zespołu. Aby z powodzeniem zatrudniać pracowników sezonowych, należy przemyśleć strategię ich rekrutacji. W każdym sezonie znajdą się wyróżniające osoby, z którymi warto utrzymywać kontakt podczas okresu między pikami. Ich ponowne zatrudnienie to niższy koszt wdrożenia, ale też pewność, że doświadczenie pozwoli im na osiąganie lepszych wyników w pracy – mówi P. Klich.

Dobry plan to podstawa – twierdzi również Marcin Długosz, Country Manager Air & Sea Logistics, DACHSER Polska, zaznaczając, że punktem wyjścia jest analiza predykcyjna, która pozwala opracować prognozę sprzedaży, by na tej podstawie zaplanować dostawy i optymalny poziom stanów magazynowych. Ważnym elementem przygotowań jest też dostosowanie magazynu do obsługi większej ilości zamówień. Dotyczy to zarówno przestrzeni na półkach poprzez pozbycie się tzw. martwych zapasów”, jak również zorganizowania miejsca kompletacji oraz przygotowywania wysyłek. – Trzeba pamiętać, że w szczycie sezonu wysyłkowego zdolności przewozowe firm transportowych są mocno ograniczone. Warto poinformować swoich klientów, kiedy najpóźniej powinni złożyć zamówienia, aby dotarły do nich na czas, jak również na bieżąco informować ich o ewentualnych opóźnieniach. Dużym udogodnieniem dla odbiorcy jest opcja śledzenia przesyłki w czasie rzeczywistym. DACHSER opracował do tego specjalną aplikację ActiveReport zintegrowaną z naszymi systemami IT, która monitoruje cały proces logistyczny i informuje o opóźnieniach, co umożliwia natychmiastową reakcję – mówi M. Długosz.

Skupienie się na zasobach – na prognozie potrzeb, a następnie na pozyskaniu pracowników magazynowych czy kierowców, bo to będzie kluczowe dla odpowiedniego przygotowania się do świątecznego piku, zaleca Lucyna Zaborowska-Princ, Dyrektor Logistyki Kontraktowej Regionu, Raben Logistics Polska. W skutecznym zatrudnieniu dodatkowych zasobów na trudnym rynku logistycznym, pomocne będą: dobra marka, stabilność i wypracowane relacje z partnerami (jeśli zasoby pozyskuje się poprzez współpracę z przewoźnikami lub z agencjami pracy). Zabieganie o zasoby wiąże się z odpowiednim zabezpieczeniem od strony kosztowej. – Równolegle, aby obsłużyć w krótkim czasie ekstra wolumeny, logistyka musi z wyprzedzeniem zatrudnić dodatkowe zasoby czy uruchamiać pracę w nadgodzinach, co także oznacza wzrost kosztów – dodaje nasza rozmówczyni, zaznaczając przy tym, że coraz częściej klienci są gotowi ponosić dodatkowe koszty zabezpieczenia usług logistycznych, ponieważ nie chcą ryzykować utraty sprzedaży.

Małgorzata Markowska, Promotion & Communication Manager, GLS Poland, informuje, że GLS w szczycie sezonu regularnie obsługuje o 20–30% paczek więcej niż w pozostałych okresach roku (zdarzają się i takie dni, kiedy przesyłek jest nawet dwa razy więcej). – Takie wolumeny w żaden sposób nas jednak nie zaskakują, strumień przesyłek jest zgodny z naszymi założeniami i przewidywaniami, a nasza sieć operacyjna dysponuje odpowiednim potencjałem. Obsługa filii i sortowni jest w tym czasie wzmocniona. Przygotowani są również nasi partnerzy transportowi, bezpośrednio zatrudniający kurierów. Co roku obsługujemy coraz większą liczbę paczek adresowanych do odbiorców indywidualnych, co oczywiście wynika z rosnącej popularności e-commerce – dodaje M. Markowska spodziewając się, że w tym roku będzie ich zdecydowanie więcej, ponieważ w okresach lockdownu do zakupów on-line przekonało się wiele osób preferujących wcześniej sklepy stacjonarne.

DPD Polska opracowuje wstępne plany i strategię na kolejny szczyt paczkowy już w styczniu, czyli w czasie pierwszych podsumowań poprzedniego piku. Rok 2021 jest drugim z rzędu, którego przebieg operacyjnie odbiega od wcześniejszego modelu z powodu globalnego kryzysu zdrowotnego. – Przez ostatnie półtora roku na bieżąco kontraktowaliśmy i szkoliliśmy dodatkowych współpracowników, pracowaliśmy nad usprawnieniami procesów logistycznych – w sortowniach, magazynach czy na etapie ostatniej mili, które pozwalają nam obsługiwać rekordowe wolumeny, także podczas świątecznego piku – zaznacza Rafał Nawłoka, Prezes Zarządu, DPD Polska.

GLS 1

Od początku października, zwiększone zatowarowanie klientów branży e-commerce oraz obsłudze kontraktowej, jako przygotowanie do wzrostów sprzedaży w okresie mniej lub bardziej przedświątecznym obserwuje też Point of View. – W tym czasie co roku wykonujemy zwiększoną ilość usług dodanych, zwłaszcza w zakresie co-packingu (foliowanie, etykietowanie, przepakowywanie, tworzenie standów lub zestawów prezentowych itp.). Wiedząc o nadchodzącym, „gorącym” okresie, już od września prowadziliśmy rozmowy ze stałymi klientami, potwierdzaliśmy wolumeny oraz planowaliśmy pracę zespołów w naszych centrach logistycznych – mówi Jolanta Łopato, Dyrektor Operacyjny, Point of View.

Pomocne narzędzia

Prognozowanie szczytów sprzedażowych to główne wyzwanie, z jakim mierzą się zespoły w firmach i u operatorów logistycznych oraz kurierów – zaznacza P. Klich (Arvato Supply Chain Solutions w Polsce), dodając, że prognozy powinny być zawsze oparte na rzetelnej analizie danych historycznych, ale także takich, które uwzględniają trendy popytu czy modę. – To nie tylko analiza naszych pików z poprzednich lat, ale także danych statystycznych, wyników badań marketingowych, nowych zachowań klientów i szacunków. Wybór właściwego modelu prognozowania ma wpływ nie tylko na zachowanie ciągłości procesów logistycznych (w tym np. na zatowarowanie magazynu), ale prognoza sprzedaży jest konieczna, by zaplanować choćby politykę cenową (tak istotną w czasie szczytu) czy promocje. Nasze prognozowanie powinno uwzględniać tzw. Calendar Effect, charakterystyczny dla naszej branży, czyli okresowe szczyty, związane ze świętami, dniami w roku czy sezonami, ale także związane z terminami produkcji i dostawami produktów (np. z Azji). Kluczowe (i mocno czasochłonne) będzie zebranie oraz opis danych, aby z jednej strony zapobiec niewystarczającej liczbie zapasów (czyli docelowo – utracie sprzedaży), z drugiej zaś – zbytniemu overstockowi – mówi P. Klich, dodając, że modele i technologie, które pomogą określić tzw. zapas wyprzedzający (tzw. Anticipation Inventory Stock) są obecnie bardzo zróżnicowane. Należą do nich narzędzia z obszaru Business Intelligence, ale także Machine Learning i AI.

Co do tego, że dla operatora logistycznego, szczególnie właśnie w szczytowych okresach kluczowa jest bliska, partnerska współpraca z klientami, nie ma wątpliwości L. Zaborowska-Princ (Raben Logistics Polska). To klient jest bliżej swoich konsumentów i wie, jakie narzędzia promocyjne planuje wykorzystać w najbliższym czasie. – Jego prognoza, nawet obarczona błędem, zawsze będzie bliższa rzeczywistości niż założenia operatora. W Raben bardzo dużo uwagi poświęcamy na budowaniu świadomości oraz bliskiej współpracy z naszymi klientami w obszarze prognoz. Następnie wiedzę pozyskaną od klientów przy użyciu wewnętrznego narzędzia dokładnie analizującego specyfikę operacji każdego klienta przekładamy na planowanie zasobów – mówi L. Zaborowska-Princ.

W uniknięciu spiętrzenia logistycznego pomocne okażą się narzędzia umożliwiające stworzenie klarownej linii sprzedażowej, ścisłe plany załadunkowe, unowocześnienie procesów workflow, badania przystosowań serwerów, analiza prędkości strony (np. za pomocą PageSpeed) oraz aktualna baza kontaktów kontrahenckich – twierdzi Paweł Kęska, Managing Director, Sealand Liquids. Podkreśla przy tym, jak ważne jest przygotowanie zoptymalizowanego etapu postępowania (buduje zaplecze bezpieczeństwa), umożliwiające szybsze reakcje i sprawniejsze rozwiązywanie problemów w czasie wyżu wysyłkowego.

Przedstawiciele GLS Poland zapewniają, że dysponują zaawansowanymi narzędziami cyfrowymi, pozwalającymi w czasie rzeczywistym obserwować ruch i przetwarzać ogromne ilości danych. – Funkcjonujemy w rozbudowanej, spójnej sieci międzynarodowej, co pozwala nam również bardzo sprawnie obsługiwać ruch transgraniczny. Znaczenie tego segmentu rośnie wraz z rozwojem e-commerce. Takie zaplecze sprawia, że do każdego szczytu sezonu przygotowujemy się z dużym wyprzedzeniem. Precyzyjne prognozowanie umożliwia nam optymalne przygotowanie wszystkich elementów sieci operacyjnej – informuje M. Markowska (GLS Poland). W sumie, w szczycie sezonu Grupa GLS w całej Europie zatrudnia kilka tysięcy dodatkowych pracowników. Uruchamia także dodatkowe trasy samochodów liniowych, aby sprawnie obsłużyć zwiększony strumień przesyłek. Obecnie w grę wchodzą również kwestie związane z bezpieczeństwem. Wypracowano efektywne procedury oraz zasady bezpiecznej pracy w przypadku zwiększonej liczby zachorowań na COVID, zarówno z myślą o klientach, jak i pracownikach.

DPD Polska planuje przygotowania do szczytu paczkowego, analizując dane historyczne i wykorzystując do tego m.in. systemy analityki Big Data. Śledzi trendy rynkowe, a jako DPDgroup co roku przeprowadza własne badanie „Barometr E-shopper” dotyczące zmieniających się preferencji konsumenckich, które pomaga przewidzieć przebieg szczytu paczkowego.

Na to, że coraz większą rolę w organizacji gospodarki magazynowej i zarządzaniu łańcuchem dostaw odgrywają zaawansowane systemy informatyczne zwraca też uwagę M. Długosz (DACHSER Polska). DACHSER dysponuje zintegrowaną infrastrukturą systemową opartą o autorskie platformy informatyczne WMS Mikado do zarządzania procesami magazynowymi, TMS Domino do zarządzania transportem drogowym oraz TMS Othello do zarządzania transportem morskim i lotniczym. – Centralna platforma B2B EDI odpowiada za płynny, szybki i niezawodny przepływ informacji pomiędzy wszystkimi stronami procesu logistycznego. Jej zadaniem jest zbieranie, konwertowanie i przesyłanie danych ze wszystkich połączonych systemów zgodnie z zasadami integralności i poufności danych oraz GDPR. Portfolio usług API umożliwia klientom dostęp w czasie rzeczywistym z poziomu własnych systemów ERP do takich danych, jak lokalizacja przesyłek lub aktualne stany magazynowe. Nasi eksperci nieustannie pracują nad wykorzystaniem wszystkich rodzajów informacji uzyskiwanych z łańcuchów dostaw. Wiążą się z tym takie zagadnienia, jak np. analityka predykcyjna (metoda prognozowania), służąca poprawie planowania ilościowego i wydajnościowego czy też wykorzystanie rozpoznawania obrazów i tekstu, m.in. na potrzeby śledzenia lokalizacji. Podstawową technologią do zastosowania w tym obszarze jest uczenie maszynowe, które wykorzystuje zaawansowane, samouczące się systemy do doskonalenia prowadzonych działań na podstawie analizy danych – dodaje M. Długosz.

Sztuka unikania spiętrzeń     

Zarządzanie wolumenami i operacjami logistycznymi w okresie przedświątecznym tak, aby zminimalizować efekt spiętrzenia, to całkiem spore wyzwanie. Wymaga wiedzy i elastyczności.

P. Klich (Arvato) podkreśla, że przygotowując się do piku, powinniśmy zadbać o kilka kluczowych kwestii. Ostateczny klient powinien mieć dostęp do zawsze aktualnych danych o dostępności danego produktu w magazynie, co oznacza, że my powinniśmy zadbać o kompletną i prawidłową integrację systemu magazynowego z e-sklepem. – Na stronach internetowych powinno widnieć oznaczenie statusu produktu (w magazynie / gotowy do wysyłki, dostępny za 3–5 dni, dostępny w ciągu 24 h, niedostępny), oznaczenie statusu zamówienia (np. wszystkie zamówienia złożone do godziny 18, są wysyłane tego samego dnia), informacja, kiedy mija deadline na zamówienie towaru, aby dotarł do kluczowej daty (np. 23 grudnia) oraz możliwość śledzenia przesyłki. E-kupujący powinni mieć możliwość wyboru formy dostawy (np. kurier, poczta, odbiór w punkcie czy paczkomat), aby nie piętrzyć obłożenia w jednej z nich – mówi P. Klich. Za kluczową uznaje obsługę klienta, także wykorzystującą kontakt z użytkownikami (poprzez infolinię, chat, FAQ, SMS). W opinii P. Klicha kluczowa jest także komunikacja operatora ze swoim klientem, czyli e-sklepem, szybkie reagowanie na sytuacje kryzysowe oraz wyznaczanie strategii komunikacji, związanej np. z warunkami pogodowymi czy zdarzeniami losowymi.

Na to, jak ważne jest skupienie branży logistycznej na elastycznej i sprawnej współpracy z klientem, zwraca uwagę również L. Zaborowska-Princ (Raben Logistics Polska). Grupa Raben zajmuje się obsługą bardzo różnych branż i klientów, zarówno w logistyce magazynowej czy w transportach, jak i w zakresie przepakowań. – Najbardziej wrażliwy na zakupy przedświąteczne jest sektor dóbr szybkozbywalnych (FMCG). Duża część klientów z branży FMCG stara się zadbać o to, aby produkty były dostępne w sklepach wiele tygodni przed świętami. Dla Raben przedświąteczna gorączka zaczyna się przepakowaniami już w miesiącach letnich. Dotyczy to np. zestawów kosmetycznych, które znajdują się wśród najczęściej kupowanych prezentów w Polsce. Produkty trafiają do magazynów dystrybucyjnych lub przysklepowych, a dopiero stamtąd towar trafia na półkę – mówi L. Zaborowska-Princ. Dlatego właśnie zwiększone zamówienia można zaobserwować w magazynie już w październiku, a największe wolumeny przypadają na listopad. W grudniu wzmożone zakupy obejmują przede wszystkim artykuły spożywcze, o dużej rotacji. Poza FMCG, dużą część klientów Grupy Raben stanowią inne sektory (np. automotive czy branża chemiczna), dla których sezonowość operacji przypada na okresy pozaświąteczne. Taka multiklienckość jest bardzo pomocna w sprawnym realizowaniu spiętrzeń danej branży. Z drugiej strony, zwiększone operacje w logistyce w okresie przedświątecznym to nie tylko efekt rzeczywistych większych zakupów konsumenckich. Nadal duża część pików w logistyce jest związana z osiąganiem celów sprzedażowych przez firmy produkcyjne czy handlowe. O ile te pierwsze tworzą rzeczywistą wartość dla firmy, o tyle to te drugie już z perspektywy konsumentów nie stanowią wartości dodanej, a w logistyce generują relatywnie wysokie koszty i zaburzają cykl. – Przy obecnej krytycznej sytuacji zasobowej mogą niepotrzebnie konsumować zasoby, które mogłyby zostać przeznaczone na zabezpieczenie obsługi rzeczywistego popytu. To najtrudniejsze momenty, ponieważ czasami w kilku ostatnich dniach miesiąca niektórzy klienci chcieliby realizować operacje nawet o kilkaset procent wyższe niż w pozostałe dni. Takie oczekiwania to nie tylko zwiększone koszty, ale często także brak fizycznych możliwości obsługi zlecenia. Dlatego, wszyscy – zarówno klienci, jak i operatorzy – powinni przyjrzeć się temu zjawisku. Może to czas dla branży, aby wspólnie pracować nad wypłaszczeniem takiej sinosuidy? – mówi L. Zaborowska-Princ.

Efektywne prognozowanie sprzedaży w okresie przedświątecznym, w głównej mierze opiera się na doświadczeniu, aktywnej analizie zarysowań ekonomicznych, danych archiwalnych oraz praktyce – to opinia P. Kęski (Sealand Liquids). Nasz rozmówca podkreśla, że sprawdzoną metodą wykorzystywaną w przewidywaniu wyników handlowych jest wdrażanie systemów controllingu oraz bieżące bilansowanie trendów, na przykład poprzez sprawdzanie najczęstszych wyszukiwań Google za pomocą wtyczki Keywords Everywhere.

M. Markowska (GLS Poland) podkreśla natomiast, jak istotną rolę odgrywa dostępność sprawnych rozwiązań np. możliwość odbioru za pomocą kodu PIN, płatność za paczki za pobraniem, BLIK-iem czy opcja odstawienia przesyłki w bezpieczne miejsce wskazane przez odbiorcę. – Systematycznie zwiększamy również liczbę punktów nadania i odbioru Szybka Paczka/ParcelShop. Aktualnie działa ich w już w całym kraju ponad 2500, co znacznie ułatwia odbiór osobom mobilnym. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że wygoda i forma dostawy są postrzegane przez odbiorców indywidualnych jako finalizacja procesu zakupowego, czyli de facto jego integralny element. To oznacza, że jakość usługi kurierskiej ma ogromne znaczenie dla oceny zakupów w danym sklepie internetowym. Poza tym, szczególnie w okresie świątecznym zwracamy uwagę naszym partnerom z branży e-commerce np. na to, by nie wysyłać opakowań ze starymi etykietami oraz odpowiednio zabezpieczać towar – mówi M. Markowska, dodając, że kwestie związane z odpowiednim pakowaniem odgrywają bardzo ważną rolę w transporcie. Zwłaszcza sprzedawcy bez dłuższego doświadczenia w handlu on-line powinni o tym pamiętać.

DPD Polska stale modernizuje infrastrukturę i zwiększa flotę, do której w tym roku dołączyły elektryczne vany kurierskie przeznaczone do cichej i bezemisyjnej jazdy na obszarach miejskich. Od trzech lat rozwija również model logistyczny polegający na decentralizacji, co ułatwia sortowanie na poszczególne kierunki w danym regionie, skraca strasy i czas przejazdów, a także pozwala zredukować koszty połączeń drogowych, usprawnić ostatnią milę i ograniczyć emisję CO2. – Nasz model opiera się w tej chwili na trzech filarach – otwartej niedawno sortowani regionalnej w Rudzie Śląskiej, jak również centralnej sortowni w Strykowie i sortowni regionalnej w Parzniewie. W szczycie paczkowym sprawdzają się wprowadzone przez DPD rozwiązania tzw. ostatniej mili. Sieć DPD Pickup liczy już ponad 7 tys. punktów i obejmuje palcówki agencyjne, oddziały miejskie, punkty w niektórych sieciach handlowych i automaty paczkowe – mówi R. Nawłoka (DPD Polska), zachęcając także do korzystania z portalu ułatwiającego kontakt z kurierem i pozwalającego samodzielnie zarządzić doręczeniem na ostatniej mili. Nasz rozmówca wyjaśnia, że jeśli nawet zdarzają się opóźnienia, to wynikają najczęściej ze spiętrzeń po stronie nadawcy, np. sklepu internetowego, który notuje wzrost zamówień. – Potwierdzeniem skuteczności tych działań jest wysoka jakość usług kurierskich odnotowana podczas ubiegłorocznego szczytu paczkowego. Wysoki wskaźnik doręczeń w pierwszej próbie miał też oczywiście związek z bardzo odpowiedzialną postawą naszych kurierów oraz faktem, że wielu odbiorców pracowało z domu i po prostu byli obecni pod adresem doręczenia – podkreśla R. Nawłoka.

DPD flota pojazdów 1

Jak największe obszary działań stara się automatyzować również Point of View. Bieżący kontakt z klientem oraz praca na harmonogramach (które co prawda ulegają zmianom, ale są też na bieżąco aktualizowane) to podstawa w czasie pracy w czwartym kwartale. – Posiadanie kilku zróżnicowanych pod względem specyfiki obsługi centrów logistycznych pozwala nam nawet w nieprzewidzianych sytuacjach relokować produkty lub pracowników do obsługi, według potrzeb. Jesteśmy też w stanie uruchomić dodatkowe zmiany, aby zaspokoić zwiększone wymagania w krótszym terminie. Elastyczność i zrozumienie potrzeb klienta w tym czasie jest niezmiernie ważne i przekłada się na budowanie dobrych relacji oraz zaufania. Jest to dla nas okres pełen wyzwań, ale też przynoszący wiele satysfakcji – tłumaczy J. Łopato (Point of View).

Michał Jurczak

Ten i inne artykuły znajdziecie w czasopiśmie Top Logistyk – dostępnym w naszym sklepie


Zobacz także

Czego boją się klienci we współpracy z operatorem logistycznym?
Telematyka w branży transportowej to nie tylko pozycja pojazdu na mapie
Przemysł 4.0 – marzenie, czy rzeczywistość?
Jak będzie wyglądała fabryka przyszłości?
REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera
REKLAMA

Nasze czasopisma

top logistyk 2020
mid 20202
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów

REKLAMA