2017-09-19 | Z ładunkiem w drodze

Autofocus - brat bliźniak, Ursus na prąd oraz zawodowa nadwaga

Pierwszy, seryjny egzemplarz TGE, nowego, a przeznaczonego głównie dla branży kurierskiej i logistycznej, modelu MAN-a wyprodukowano we Wrześni. Docelowo MAN zamierza wytwarzać ok. 20 tys. egzemplarzy TGE rocznie.
Autofocus - brat bliźniak, Ursus na prąd oraz zawodowa nadwaga (Żródło: MAN)
Brat bliźniak
 
Z linii montażowej nowej fabryki koncernu Volkswagena w Białężycach nieopodal Wrześni (woj. wielkopolskie) zjechał pierwszy egzemplarz dostawczego MAN-a TGE. To najmniejszy z modeli tej marki, konstrukcyjnie bliźniaczy z Volkswagenem Crafterem (różnią się od siebie m.in. atrapą chłodnicy, kształtem zderzaków itp.). Przedstawiciele producenta nie ukrywają, że liczą na zainteresowanie modelem swoich długoletnich klientów z branży logistycznej, kurierskiej i pocztowej. Do tej pory wykorzystujący ciężarówki MAN (głównie TGL i TGM) odbiorcy z tych segmentów, na ostatnim etapie dystrybucji posiłkowali się samochodami dostawczymi innych producentów. TGE ma pozwolić im zunifikować flotę, a co za tym idzie, optymalizować koszty obsługi pojazdów.

Oprócz klasycznych nadwozi zamkniętych i furgonetek w wersji przeszklonej TGE oferowany będzie jako podwozie (z pojedynczą i podwójną kabiną). Te ostatnie można zamówić z fabrycznymi zabudowami (np. kontener, skrzynia, wywrotka). TGE dostępny będzie w dwóch wersjach rozstawu osi, z trzema wysokościami dachu oraz trzema długościami nadwozia. Typowy „blaszak” może mieć 5,98; 6,83 oraz 7,38 m długości. Warianty wysokości pojazdu to: 2;34; 2,57 oraz 2,8 m. W maksymalnej wersji gabarytowej ładownia furgonu ma kubaturę ponad 18 msześc. Wariant MAN TGE o najmniejszej dopuszczalnej masie całkowitej to 3 t, a maksymalna to 5,5 t. Wersja modelowe o DMC do 3,5 t może przewozić do 1,5 t ładunku, a dodatkowe 3,5 t można uzyskać po dołączeniu przyczepy.

Do dyspozycji jest na napęd przedni, tylny lub na wszystkie koła. Każdy wariant występuje albo z 6-biegową skrzynią manualną, albo z 8-biegowym automatem. Napęd pochodzi z dwulitrowego diesla (TDI) Volkswagena, dostępnego w wersjach o mocy maksymalnej: 102, 122, 140 lub 177 KM (ostatnia z dwiema sprężarkami).

Dzięki elektro-mechanicznemu układowi kierowniczemu auto może być wyposażone w wiele systemów wspomagania kierowcy, np. ESP ze stabilizacją toru jazdy przyczepy, adaptacyjny tempomat ACC, system automatycznego hamowania po kolizji, system korekty toru jazdy w przypadku bocznych podmuchów wiatru, asystent manewrowania z przyczepą. Nie brakuje też systemów z zakresu bezpieczeństwa biernego. To m.in. poduszki powietrzne z przodu, boczne oraz kurtynowe dla kierowcy i pasażerów oraz gama systemów informacyjno-ostrzegawczych jak kamera cofania, czujniki parkowania oraz system ostrzegania o ruchu za pojazdem – Rear Traffic Alert. Przygotowano ponadto reflektory LED wraz z funkcją doświetlania zakrętów oraz asystentem świateł Light Assist.

Pierwszy seryjny egzemplarz TGE to wersja z krótkim rozstawem osi i podniesionym dachem. Samochód o długości ok. 6 m może zabrać ładunki o łącznej objętości do 10,7 msześc. Źródłem napędu jest silnik 140-konny (maksymalny moment obrotowy to 340 Nm).
 
Hybrydowa dystrybucja

W czerwcu w Malmoe rozpoczęto testy hybrydowych ciężarówek Mercedes Atego, które mniej więcej do końca roku będą wykorzystywane w dystrybucji miejskiej. Flota należy do DSV. Testy mają na celu wykazać, czy użycie hybrydowych ciężarówek, wykorzystujących napęd elektryczny w połączeniu z biodieslem HVO 100, może stać się rozwiązaniem długoterminowym dla dostaw w obrębie miast (HVO i energia elektryczna pozwala na znaczącą redukcję emisji dwutlenku węgla). Atego Hybrid to kolejne auta testowane przez operatora logistycznego. W połowie ub.r. w Szwecji próbom poddawano MAN-y TGM zasilane HVO 100.
 
focusDSV                              Fot. Mercedes
 
Na prąd

ELVI to prototypowy, elektryczny dostawczak Ursusa. Silnik dostarczy H. Cegielski. Samochód ten będzie należał do grupy dostawczaków o dmc 3,5 t z ładownością ok. 1,1 t. Na pełnej baterii Ursus ELVI ma mieć zasięg 150 km. Producent zwraca uwagę na szybkość ładowania – do 90 proc. w 15 minut. Prędkość maksymalna Ursusa ELVI ma wynosić 100 km/godz. Jak na razie wiadomo, pojazd będzie dostępny w dwóch wersjach, z jednym silnikiem elektrycznym o mocy 60–70 kW w centralnej części samochodu lub z dwoma po 35 kW każdy (umieszczonych na nadkolach). H. Cegielski dostarczy też stacje ładowania.
focusUrsus Elvi                             Fot. Ursus
 
Zawodowa nadwaga

Wyniki „Raportu o stanie zdrowia kierowców zawodowych” (na zlecenie Fundacji Truckers Life) pokazują, że u 43 proc. badanych mężczyzn wskaźnik BMI (Body Mass Index – relacja między masą ciała a wzrostem) świadczy o nadwadze. Otyłość I stopnia wykazano u 17 proc., a II stopnia – u 7 proc. kierowców. Prawidłowe wartości BMI miało 33 proc. mężczyzn. Lepiej wypadły kobiety, 77 proc., miało prawidłowy BMI. Powód zaburzeń to przede wszystkim dodatni bilans energetyczny (zbyt energetyczne pożywienie i ograniczona aktywność fizyczna). Według Spitzera – IIettingera, kierowcy ciężarówek zużywają ok. 720 kcal na 8 godz. (1,5 kcal/min), co oznacza „bardzo lekkie natężenie wysiłku fizycznego”.
                                
focusfot. Volvo
                              Fot. Volvo
 

                      

Zobacz także

DCT Gdańsk obsługuje sprzęt wojskowy Amerykanów
AsstrA przetransportowała zakład produkcyjny
Sposób na zlikwidowanie kosztów magazynowania
Zobacz, co oferuje rynek motoryzacyjny branży TSL
REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera

Więcej na temat

Przegląd ofert rynkowych z segmentu motoryzacyjnego
Zobacz, co oferuje rynek motoryzacyjny branży TSL
Dystrybucyjne auto do pracy w gęstym terenie miejskim
DSV transportuje turbiny wiatrowe z Danii do Szkocji
REKLAMA

Nasze czasopisma

TL 2016
mid logo2016
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów

REKLAMA