2019-01-11 | Kaizen&Lean

Puka rewolucja

Eksport o wartości kilkunastu miliardów złotych, rosnący wolumen produkcji, a co za tym idzie – otwarcie na nowe rynki zbytu, sprawiają, że polskie meblarstwo przeżywa rozkwit i rośnie w siłę na arenie międzynarodowej. Równocześnie producenci mierzą się z niedoborami kadrowymi i dużą konkurencyjnością, a do drzwi fabryk puka czwarta rewolucja przemysłowa. Przepustką do zwiększenia rentowności staje się automatyzacja, która umożliwia wzrost wydajności i elastyczności produkcji.
Polscy producenci mebli są coraz bardziej otwarci na innowacyjne rozwiązania technologiczne, pozwalające zoptymalizować pracę fabryk i zakładów. Tej postawie towarzyszy wzrost wiedzy na temat dostępnych możliwości rozwoju oraz zwiększenie świadomości w zakresie korzyści płynących z automatyzacji i robotyzacji.

Coraz wyraźniej widać, że branża meblarska zajmuje strategiczną pozycję w rozwoju gospodarczym Polski. W ostatnich latach odnotowuje kolejne rekordy w liczbie wytwarzanych towarów, a także w wynikach sprzedaży zarówno krajowej, jak i zagranicznej.

Optymizmem napawają dane Głównego Urzędu Statystycznego podsumowujące rok 2017, dotyczące eksportu oraz importu. W pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku eksport wzrósł o kolejne 3,6% w stosunku do analogicznego okresu w roku 2016. Jego wartość wyniosła ponad 17 mld zł. Z kolei wartość importu przekroczyła 4 mld zł, co oznacza stały wzrost rok do roku.

Jako szósty producent i czwarty eksporter mebli na świecie, Polska osiągnęła status jednego z liderów branży. To pozwala coraz śmielej patrzeć w przyszłość i poszukiwać nowych rynków zbytu. Dotychczas głównymi kierunkami eksportu były Niemcy, Wielka Brytania, Czechy, Francja oraz Holandia. Obecnie dużym zainteresowaniem cieszą się kraje azjatyckie, afrykańskie i Bliski Wschód.

Dalsza ekspansja na arenie międzynarodowej oraz wzrost rentowności nie będą jednak możliwe bez wprowadzenia zmian w zakresie pracy zakładów produkcyjnych. Dotyczy to zwłaszcza działań podejmowanych w duchu idei Przemysłu 4.0.

– Do najważniejszych wyzwań, przed jakimi stoją polskie zakłady meblarskie, należą: skrócenie czasu realizacji zamówień, poprawa elastyczności produkcji i szybsze dostosowanie się do wymagań rynkowych. Na końcu łańcucha produkcyjnego stoi bowiem klient, którego potrzeby należy spełnić, a jego wymagania są coraz wyższe. Firmy poszukują także rozwiązań, które pozwolą im zbalansować sezonowe obciążenia produkcyjne i w pełni korzystać z dostępnych zasobów infrastrukturalnych, materialnych oraz kadrowych. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie jest automatyzacja, zwłaszcza jeśli mówimy o automatyzacji w kontekście procesów wytwórczych, takich jak zautomatyzowany montaż ram meblowych, zrobotyzowane klejenie, malowanie i inne – mówi Piotr Gładysz, Dyrektor ds. przygotowania inwestycji w Dziale Koordynacji Inwestycji, ASTOR.

Automatyzacja produkcji przynosi wiele pozytywnych efektów. Umożliwia optymalizację pracy ludzi i maszyn, sprawniejsze zarządzanie przepływem materiałów, zwiększenie wydajności, ograniczenie kosztów mediów (głównie energii elektrycznej oraz sprężonego powietrza), minimalizację błędów i zapobieganie awariom. Te wszystkie elementy zdecydowanie podnoszą efektywność produkcji.

Głównymi miarami określającymi konkurencyjność przedsiębiorstwa funkcjonującego w branży meblarskiej są wydajność i elastyczność. Szybkość działania i jakość oferowanych towarów i usług decydują bowiem o sukcesie lub porażce w tym biznesie. Warunkiem utrzymania ich na wysokim poziomie jest stworzenie systemu produkcyjnego, który będzie zdolny wytworzyć oraz zrealizować zróżnicowane wyroby przy maksymalnym wykorzystaniu istniejących zasobów.

Inteligentne fabryki, w których maszyny komunikują się między sobą, a ich praca jest monitorowana i analizowana za pomocą specjalistycznego oprogramowania, wciąż są w Polsce rzadkością. Z badania stopnia automatyzacji firm w Polsce przeprowadzonego przez ASTOR w 2016 r. wynika, że tylko 15% krajowych zakładów produkcyjnych jest w pełni zautomatyzowanych. Częściowa automatyzacja występuje w przypadku 76% fabryk, natomiast 9% respondentów wskazało na brak automatyzacji. Ponadto wciąż tylko niewielka część przedsiębiorstw korzysta z systemów IT do operacyjnego zarządzania i sterowania produkcją (systemy klasy MES).

Polski przemysł zatem nadal ma do opanowania pewien zakres technologii związanych z trzecią falą zmian w organizacji produkcji, by móc pewnie przejść o krok dalej, do Przemysłu 4.0. Proces transformacji z przedsiębiorstwa ręcznie sterowanego do cyfrowej fabryki warto zacząć od oceny potencjału mocy wytwórczych zakładu. To pozwoli wyznaczyć kierunki rozwoju organizacji produkcji, a także przygotować zakład do wdrożenia systemu sterowania produkcją MES.

– Dobrze znane powiedzenie „czas to pieniądz” w warunkach biznesowych nabiera nowego wymiaru. Decyzja biznesowa podjęta na podstawie rzetelnej informacji to bez wątpienia waluta XXI wieku. Jako taka powinna docierać szybko, najlepiej w oparciu o dane płynące wprost z produkcji. Tym, co łączy dynamicznie rozwijające się firmy w branży meblarskiej, jest fakt, że coraz częściej korzystają one z narzędzi generujących zintegrowaną, kontekstową informację, zyskując dzięki temu i czas, i wiedzę o tym, co dzieje się w ich zakładzie. Potwierdzeniem tego jest coraz więcej licencji software’owych instalowanych w polskich zakładach– podsumowuje Grzegorz Purzycki, Dyrektor MES Solutions by ASTOR.

Producenci mebli coraz częściej wykazują gotowość do inwestowania w nowoczesne narzędzia oraz systemy, dostrzegając ich potencjał i licząc, że staną się one przepustką do wzmocnienia własnej pozycji biznesowej. Zmiany te nie dotyczą jednak całości realizowanych w fabrykach procesów, lecz ich wybranych elementów, np. intralogistyki, przepływu surowców, systemów AGV czy wytwarzania półproduktów. Nadal istnieją bowiem sfery, w których nieodzowna jest praca ludzka (np. szycie, tapicerowanie).

Wprowadzenie rozwiązań z zakresu automatyzacji nie oznacza zatem zasadniczych zmian kadrowych, a może stać się kluczem do zapewnienia polskim firmom stabilnej, silnej pozycji w czołówce najlepszych producentów mebli na świecie.

Renata Poreda ASTOR


Zobacz także

Shingo: organizacja doskonała na wyciągnięcie ręki
Innowacyjne pasy napędowe znajdują zastosowanie w przemyśle, logistyce i życiu codziennym
Efekty wdrożenia metody QRM usprawniającej produkcję okien w firmie Hofman-Słubice Sp. z o.o.
CMMS – planowanie konserwacji maszyn w realizacji koncepcji Kaizen
REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera

Więcej na temat

Szkolenie dla osób zajmujących się zakupami usług IT
Pobierz narzędzie ułatwiające automatyzację
VI Konferencja Użytkowników GE Digital już za nami
Jakie wyzwania stawia przed nami Industry 4.0?
REKLAMA

Nasze czasopisma

TL 2016
mid logo2016
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów

REKLAMA