2017-08-31 | Wymiana doświadczeń

Audyt, który zapewnia bezpieczeństwo linii produkcyjnych

Kilka lat temu, w jednym z zakładów produkcyjnych w Polsce, odbywał się pewien audyt. Efektem kontroli miało być uzyskanie pewności przez inwestora, że badany zakład spełnia najwyższe wymagania stawiane produkcji swoich podzespołów. Tygodnie przygotowań, porządków i przestrzegania procedur miały być gwarantem sukcesu. Ku uciesze kadry zarządzającej przez pierwsze dwa dni faktycznie wszystko przebiegało dobrze, a audytorzy zalecili tylko pewne drobne usprawnienia.
Audyt, który zapewnia bezpieczeństwo linii produkcyjnych (Żródło: Balluff)
Kluczowym momentem audytu okazała się kontrola stanowiska, na którym dokręcano element konstrukcyjny produkowanego elementu. Audytor stwierdził, że prawdopodobnie ustawiony jest zbyt niski moment dokręcenia śruby, co może mieć wpływ na prawidłowe funkcjonowanie i bezpieczeństwo produktu. Dla operatora, który obsługiwał maszynę sprawa wydała się błaha, ponieważ w przeszłości wielkokrotnie radził sobie z  "doregulowywaniem" procesu, tak by zapewnić ciągłość produkcji.  W obecności audytora aktywował panel operatorski, bez zawahania wprowadził hasło technologa i zmienił kluczowe parametry procesu. Audyt w tym momencie się zakończył.

 W tamtym okresie podstawowym narzędziem autoryzacyjnym były hasła wprowadzane przez użytkowników. O tym jak skutecznie chroni hasło traktuje inna sytuacja.  W telewizyjnym  wywiadzie przeprowadzonym w 2012 roku w centrum zarządzania Warszawskim Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, widzowie oprócz dyspozytorów mieli okazję zobaczyć w tle białą tablicę na której widniało pewne hasło. Spostrzegawczy internauci zweryfikowali je dość szybko potwierdzając, że daje ono dostęp do  programu zarządzania flotą śmigłowców LPR w Polsce. Podobnych przykładów pewnie znaleźlibyśmy dużo więcej, niezależnie od braży i rozważanego przypadku. Wracając jednak do maszyn, doświadczenie podpowiada, że gdzieś w pobliżu znajdziemy taką "białą tablicę", na której  pracownik przykleił małą karteczkę z zapisanym kodem dostępu. Zdarza się znaleźć czasem taką informację zapisaną ołówkiem  pod konsolą operatorską czy w innym "zaufanym" miejscu. Często też hasła dostępu przekazywane są latami w formie ustnej pomiędzy pracownikami.  Proceder ten nie jest niczym osobliwym i w wielu firmach możemy spotkać podobne zachowania. Nawiązując do omawianego przypadku, przeprowadzony audyt wykazał, że dostęp do zmiany parametrów posiadają osoby których kwalifikacje nie są wystarczające. W związku z czym nie może być mowy spełnieniu najwyższych standardów bezpieczeństwa i ochrony.
 

Przedstawiciele zakładu stanęli przed zadaniem znalezienia rozwiązania do identyfikacji użytkowników, które łączyło by  możliwość przyznania zróżnicowanych uprawnień do funkcji  maszyny i jednocześnie było łatwe do implementacji na istniejących liniach produkcyjnych i maszynach. Należało ostatecznie wyeliminować możliwość przekazywania bądź udostępniania uprawnień osobom nieupoważnionym. Analizując powyższy przypadek, firma Balluff zaproponowała rozwiązanie, którego celem było całkowite zabezpieczenie maszyn i urządzeń oraz ograniczenie dostępu osobom bez odpowiednich kwalifikacji. Bazując na powyższych wytycznych zaproponowaliśmy wyposażenie jednej z maszyn w głowicę RFID, która została sprzężona z panelem operatorskim. Bogate portfolio firmy Balluff w obszarze produktów przeznaczonych do identyfikacji radiowej pozwoliło na szybkie wytypowanie głowicy kompatybilnej ze sterowaniem. Procedura wprowadzania hasła została zastąpiona przez odczyt nośnika RFID, który pracownik musiał zbliżyć do czytnika. Aby nie dublować pewnych rozwiązań wykorzystaliśmy w tym celu obecny w zakładzie wewnętrzny system indywidulanych kart RFID, wykorzystywany do monitorowania czasu pracy pracownika oraz umożliwiający jego poruszanie się po zakładzie. Konieczność wykorzystywania karty jako niezbędnego narzędzia umożliwiającego pracę na danym urządzeniu, wyeliminowało możliwość przekazywania kart innym osobom oraz zapewniło najbardziej ekonomiczną formę wdrożenia rozwiązania w całym zakładzie. Informacje zapisane w pamięci nośnika, pozwalają na bardzo wygodne zarządzanie dostępami do funkcji maszyn i linii produkcyjnych. Możliwe stało się nadawanie uprawnień dla całych grup np.: operatorzy, technolodzy, utrzymanie ruchu  (informacja o przynależności do danej grupy jest zapisana na karcie), pozwalając jednocześnie na indywidualne wyjątki (nadanie lub odebranie dostępu jedynie dla wybranych osób z grup). Po fazie testowej przeprowadzonej na wytypowanych maszynach, rozwiązanie wdrożono także na innych stanowiskach i liniach produkcyjnych. Pozwoliło to na skutecznie zabezpieczenie urządzeń przed dostępem osób nieuprawnionych co zostało bardzo dobrze przyjęte przy kolejnym audycie.
 
źródło: Balluff
 

Zobacz także

Automatyzacja i innowacje zmienią oblicze logistyki
Mniej wdrożeń w chmurze i więcej nieudanych projektów
Regulacje dotyczące odpowiedzialności za wypadki
Proces wdrażania systemu ERP krok po kroku
REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera

Więcej na temat

Balluff zdobywa nagrodę Bosch Global Supplier Award
Jak wyglądał rok 2016 w intralogistyce?
Generowanie oszczędności i doskonalenie działa służb utrzymania ruchu przewodnim tematem konferencji GBI Partners.
Bogata oferta produktów firmy LKE usprawnia logistykę produkcyjną.
REKLAMA

Nasze czasopisma

TL 2016
mid logo2016
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów

REKLAMA